Chloe Cole: „Powiedziano mi, że transpłciowa metamorfoza mnie uratuje a zniszczyło mi to życie”

Chloe Cole pamięta dokładnie moment, w którym uświadomiła sobie, że chce dokonać wycofania się transformacji. 19-latka z Central Valley w Kalifornii przeszła w wieku kilkunastu lat operację usunięcia piersi (mastektomię), aby zmienić płeć żeńską na męską, po czym wróciła do szkoły średniej jako Leo. Następnie w 2021 roku w ramach programu psychologii w szkole zaczęła uczyć się o rodzinie i rodzicielstwie.

„To było dla mnie ogromne przebudznie” – mówi Cole. „Kiedy zaznajamiałam sie z materiałami, uświadomiłam sobie, że mam instynkt macierzyński i że pewnego dnia chciałabym mieć własne dzieci, ale skutki przepisywania blokerów dojrzewania i testosteronu w okresie przejściowym mogą oznaczać, że nie będę mogła już zostać matką”.

Z perspektywy czasu przyznaje, że to dziwne, że nie przyszło jej to do głowy wcześniej, ale w chwili operacji miała zaledwie 15 lat i posiadanie dzieci lub możliwość ich karmienia piersią naprawdę nie były jej pierwszą myślą . „Ale siedząc na tych zajęciach, bardzo mnie zabolało, gdy uświadomiłam sobie, jak zabrano mi część mojej osobowości”.

Lekarze, o których teraz mówi, że „namówili” ją na operację, zapewniali, że zmiana sprawi, że będzie szczęśliwsza. „W momencie, kiedy przejrzałam na oczy, na zajęciach z psychologii uprzytomniłam sobie, że coraz bardziej zatracam siebie sma. To skruszyło mi serce na milion kawałków.”

The Telegraph spotkał się za pośrednictwem Zoom z Cole – ubraną na różowo, z długimi, ciemnymi włosami luźno okalującymi twarz i zniewalającymi ciemnymi oczami – obecnie powszechnie znaną w Ameryce po tym, jak podzieliła się z Kongresem USA swoją przestrogą w ramach wywiadu na temat „Niebezpieczeństw związanych z „pomocą medyczna afirmującą płeć” nad dziećmi” w zeszłym miesiącu.

Było to jej ostatnie i najważniejsze, jak dotąd, wystąpienie na scenie publicznej, ale politycy zabiegali o nią od miesięcy. Niektórzy – głównie Republikanie – w kilku stanowych ciałach ustawodawczych wprowadzili nie mniej niż 66 ustaw – niektóre znane jako „Prawa Chloe” – które zakazują takiego rodzaju „afirmującego płeć leczenia”, jakiemu poddawane są osoby poniżej 18 roku życia, i wprowadzają inne ograniczenia w sprawie “praw” dla osób transpłciowych.

Motywacją dla ich wysiłków legislacyjnych są dane pochodzące z cieszącego się wysoką renomą Instytutu Williamsa na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, które pokazują, że w latach 2017–2020 liczba osób w wieku od 13 do 17 lat w Ameryce identyfikujących się jako osoby transpłciowe wzrosła do 1,4 procent. Jedna na pięć osób wsród nastolatków w USA to osoby uważające się za transpłciowe. W Wielkiej Brytanii najnowsze oficjalne dane z 2019 r. pokazują, że 0,05 procent – czyli 1 na 2000 – osób w wieku od 13 do 17 lat identyfikuje się jako osoby transpłciowe.

Według „The New York Times” szacunki dotyczące osób, które podobnie jak Cole następnie powracają do swojej pierwotnej płci biologicznej, wahają się od 2 do 13 procent populacji osób transpłciowych.

Czy Chloe niepokoi się, że publiczne podzielenie się intymnymi szczegółami swojej historii o transformacji oznacza, że będzie wykorzystywana ana przez obie strony amerykańskich wojen kulturowych?

„W istocie kwestia, na której się skupiam, jest całkowicie apolityczna” – odpowiada. „To coś, co powinno niepokoić wszystkich, niezależnie od linii partyjnej, ponieważ separuje dzieci od rodzin, niszczy ich życie i infekuje instytucje, od opieki zdrowotnej po edukację”.

Kiedy zarzucano jej, że uwikłała się w wojny kulturowe dzielące Amerykę, stanowczo zaprzecza. „To coś znacznie większego. To bardzo trywialne określenie.

Przyznaje, że dla dziewczynki z małego miasteczka z prowincjonalnej Kalifornii składanie zeznań przed krajowymi ustawodawcami było stresujące. „Byłam jednak podekscytowana możliwością złożenia zeznań i odpowiedzi na pytania wszystkich. Kiedy wracam do nagrania, widać, jak podskakuję na krześle. Byłam bardzo podekscytowana.”

Chloe jest pełna energii i oskarżenia – lub, jak sama mówi, “napompowana”. Jej kampania, jak mówi, ma na celu ratowanie innych przed „eksperymentami z czasów nazistowskich”, przeprowadzanymi na jej ciele przez lekarzy.

„Nie jestem przeciwna transformacji” – wyjaśnia na początku – „ale 18 lat byłoby dobrym progiem dla rozpoczęcia tego procesu. Z medycznego punktu widzenia osoby poniżej 25. roku życia nie nadają się do podejmowania takich decyzji. Decyzje takie maja wpływ na każdy obszar życia – społeczny, rodzinny, seksualny i reprodukcyjny”.

The Telegraph

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit