Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście wszczęła dochodzenie w sprawie przejęcia mieszkania Jerzego Ż. – poinformował w poniedziałek rzecznik prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński.
Sprawa ta została nagłośniona do mediów tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich 2025 i dotyczy kampanii wyciągania brudów przeciwko Karolowi Nawrockiemu.
Jak przekazał prok. Duszyński, do prokuratury trafiły łącznie trzy zawiadomienia. Jedno, zgodnie z zapowiedzią ogłoszoną w trakcie kampanii przed wyborami prezydenckimi, złożyła wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat “o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z nabyciem mieszkania położonego w Gdańsku przez kandydata na urząd prezydenta RP” – od wicemarszałek Senatu Magdaleny Biejat. Drugie wpłynęłood osoby prywatnej, a trzecie od samej prezydent Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz.
Duszyński doprecyzował, że Jerzy Ż. mógł zostać wprowadzony w błąd “przy zawieraniu umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości i pełnomocnictwa, co do zamiaru uiszczenia całej ceny za sprzedaż nieruchomości oraz co do zapewnienia mu opieki i pomocy w życiu codziennym w zamian za przeniesienie jej własności, a następnie zawarcie w jego imieniu na podstawie uzyskanego pełnomocnictwa umowy sprzedaży nieruchomości na swoją rzecz, czym działano na szkodę pokrzywdzonego”.
Za to przestępstwo grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienie wolności – donosi DGP
Tzw Gazeta Prawna jest z tej samej stajni co reszta post-kom elyt. Jak zwykle wybrali sobie nazwę która myli maluczkich.
Oczywiście legalnie to mieszanie nie na nóg ale ile piany nabilją, i jak wielu useful idiots się zapieni…