Archiwa Narodowe USA, według doniesień, planują ujawnić setki stron wewnętrznych akt administracji Obamy, z których przynajmniej część dotyczy biznesowych i osobistych relacji Huntera Bidena z Ukrainą.
Jednak prezydent Joe Biden nadal ma możliwość anulowania wydania rekordów na mocy przywileju wykonawczego.
Według różnych raportów, Archiwa Narodowe mają zapisy prawie 300 pełnych lub częściowych e-maili między Hunterem Bidenem a Burisma, ukraińską firmą energetyczną.
E-maile pochodzą z 2014 roku, kiedy Joe Biden był wiceprezydentem prezydenta Baracka Obamy. Krytycy twierdzili, że Hunter sprzedawał dostęp do swojego wpływowego politycznie ojca, aby wzbogacić się na wsppracy z podmiotami zagranicznymi.
30 listopada Archiwa Narodowe poinformowały Biały Dom Bidena, że otrzymały wniosek dotyczący ustawy o wolności informacji pod hasłem wyszukiwania „Burisma”.
America First Legal, organizacja non-profit założona przez Stephena Millera, doradcę byłego prezydenta Donalda Trumpa, złożyła wniosek FOIA.
Żądanie FOIA może być formą gry między obozami prezydenckimi Trumpa i Bidena.
Kilka miesięcy temu Trump powołał się na ustawę o aktach prezydenckich, aby uniemożliwić Archiwom Narodowym udostępnianie akt jego administracji komisji Izby Reprezentantów 6 stycznia 2021 r. – ruch, który został zaatakowany przez prezydenta Bidena.
A teraz wydaje się, że prezydent Biden został postawiony w defensywie, jeśli chodzi o potencjalne próby zablokowania publicznego ujawnienia potencjalnie obciążających e-maili dotyczących Huntera.
Zgodnie z ustawą o aktach prezydenckich, aktywny prezydent ma 60 dni na dochodzenie roszczeń dotyczących przywileju wykonawczego, zanim e-maile będą mogły zostać ujawnione.
Jednak po przywołaniu przywileju wykonawczego e-maile pozostają zapieczętowane do stycznia 2029 r., Według Washington Examiner.
W liście America First Legal do National Archives stwierdza się, że kilka e-maili jest „związanych z pytaniami prasowymi” po tym, jak Hunter Biden dołączył do zarządu Burisma w 2014 r. – z miesięcznym wynagrodzeniem w wysokości 50 000 USD i bez wyraźnego doświadczenia w sektorze energetycznym.
Hunter Biden pracował pod kierownictwem Mykoły Złoczewskiego, ukraińskiego oligarchy i właściciela Burismy.
Podobno Złoczewski miał zamrożone przez władze brytyjskie 23 miliony dolarów zanim zatrudnił Huntera Bidena i jego współpracownika, Devona Archera.
Podsumowując, w nagrodę za zasiadanie w zarządzie firmy Burisma wypłaciła łącznie 3 miliony dolarów Archerowi i Hunterowi Bidenowi.
Senator Chuck Grassley z R-Iowa utrzymuje, że demaskatorzy FBI mają „obszerne dowody” przeciwko Hunterowi Bidenowi i jego powiązaniom z Burismą.
![]()
Cóż, powinno to być zrobione dawno temu