Ujawnione Pliki: FBI było w „stałym” kontakcie z Twitterem -cenzura na konserwatystów „wszechobecna”

Szósta część ujawnionych plików na Twitterze, które dziennikarz Matt Taibbi zrzucił w piątek, rzucają nowe światło na inaczej rozwijający się obraz tego, w jaki sposób FBI było w „stałym” kontakcie z gigantem technologicznym, aby cenzurować, w „stały” sposób, prawie jednostronnie użytkowników o stanowisku konserwatywnym, zarówno dużych i małych.

Pliki Twittera ujawniają, że były dyrektor generalny Jack Dorsey był na wakacjach, kiedy Trump został zawieszony, delegując odpowiedzialność za kontrolę sytuacji na byłego szefa Twittera, Yoela Rotha oraz byłego szefa polityki prawnej i zaufania Vijaya Gadde.

„Pliki #Twitter każdego dnia ujawniają coraz więcej informacji o tym, jak rząd gromadził, analizował i oznaczał treści w mediach społecznościowych” — pisze Taibbi. „Kontakt Twittera z FBI był stały i wszechobecny, jakby to była spółka zależna”.

„Pomiędzy styczniem 2020 r. a listopadem 2022 r. wysłano ponad 150 e-maili między FBI a byłym szefem Twittera Trust and Safety, Yoelem Rothem… zaskakująco duża liczba to prośby FBI do Twittera o podjęcie działań w sprawie “dezinformacji wyborczej”.

Chociaż powszechnie uważa się, że rząd zajmuje się masowym gromadzeniem danych z różnych powodów, od obserwacji terrorystów po „prognozy gospodarcze”, pliki Twittera, jak je zaczęto nazywać, „pokazują coś nowego”. Pliki na Twitterze, pisze Taibbi, pokazują, jak „agencje takie jak FBI i DHS regularnie… wstępnie oflagowują” treści „do moderacji”.

Ale według FBI jest to całkowicie normalne. „FBI” – powiedział rzecznik agencji Fox News po piątkowym zrzucie – „regularnie współpracuje z podmiotami sektora prywatnego w celu dostarczania informacji specyficznych dla wywrotowych, niezgłoszonych, tajnych lub przestępczych działań zagranicznych podmiotów wywierających wpływ. Podmioty sektora prywatnego niezależnie podejmują decyzje dotyczące jakie, jeśli w ogóle, działania podejmują na swoich platformach i dla swoich klientów po powiadomieniu ich przez FBI”.

Mimo to, pomimo tego, co jest rzekomo notatką od najwyższego kierownictwa agencji, po piatkowym zrzucie, agent FBI skontaktował się z Taibbi, wyjaśniając, że „rażąca” uległość Twittera wobec agencji nie jest normą.

„Wiele firm, z którymi mamy do czynienia, jest nam wrogich”, mówi agent Taibbi. „Podobnie jak T-Mobile jest nam całkowicie przeciwny. Uwielbiają ujawniać rzeczy, które mówimy, jeśli zrobimy jakiś błędny krok”.

FOX News

NEWSMAX

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit