Australijskie rodziny o niższych dochodach najbardziej ucierpiały z powodu rosnących stóp procentowych i inflacji

Rosnące stopy procentowe i wysokie wydatki gospodarstw domowych nieproporcjonalnie obciążają najemców, kupujących pierwszy dom i osoby o niższych dochodach, a ulgi nie widać, jak wynika z nowej analizy przeprowadzonej przez Reserve Bank of Australia.

RBA stwierdził, że chociaż większość gospodarstw domowych i firm radziła sobie w gospodarce dotkniętej inflacją, odporność nie była jednolita.

„Niektóre gospodarstwa domowe i firmy już teraz doświadczają stresu finansowego, a ograniczenia w budżetach domowych prawdopodobnie utrzymają się przez jakiś czas” – czytamy w opublikowanym w czwartek raporcie stabilności finansowej RBA.

„Najbardziej dotknięte były gospodarstwa domowe o niższych dochodach, w tym wielu najemców i stosunkowo niedawnych pożyczkobiorców, którzy mają większe długi [w stosunku do dochodów] i mieli mniej czasu na zbudowanie buforów oszczędnościowych”.

Szczególnie trudne były rosnące ceny energii. Rachunki za energię dla gospodarstw domowych w trzech stanach wzrosły od 1 lipca ubiegłego roku aż o 23,7%. Ceny w Wiktorii wzrosły o prawie jedną trzecią.

Przewodnicząca AER, Clare Savage, powiedziała, że wzrosty były „znaczne”, ale mogły wynieść nawet od 40% do 50% bez interwencji rządu federalnego w grudniu w celu ograniczenia krajowych cen gazu i węgla kamiennego.

Ponad 5,5 miliona australijskich rodzin i milion małych firm otrzyma do „kilkuset dolarów” ulgi w rachunkach za energię we wtorkowym budżecie, po tym jak rząd zawarł osiem odrębnych umów z państwami i terytoriami.

„Ludzie dostaną kilkaset dolarów, jeśli będą mieli emerytury i płatności (rządowe) lub prowadzą małą firmę” – powiedział Jim Chalmers w telewizji ABC, dodając, że środek budżetowy „odciąży niektóre presje związane z kosztami życia” .

The Australian

The Guardian

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit