Rektorka uniwersytetu w Irvine twierdzi, że aborcja jest BEZPIECZNIEJSZA niż poród!

Rektorka Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine pojawiła się w MSNBC, twierdząc, że aborcja jest bezpieczniejsza niż ciąża. Ten często, powtarzany przez amerykańskich komunistów, “fakt” opiera się wyłącznie na śmieciowej nauce.

Michele Goodwin (na zdjęciu u góry), która wcześniej porównywała prawa pro-life do przymusowej niewoli rządowej, pojawiła się w programie telewizyjnym Deadline, gdzie powiedziała gospodarzowi Nicole Wallace, że aborcja musi być legalna, ponieważ w przeciwnym razie życie kobiet będzie stale zagrożone.

„Dane pokazują nam, że kobieta jest 14 razy bardziej narażona na śmierć w wyniku donoszenia ciąży niż w wyniku aborcji” – stwierdziła. “Wiemy to. Uznał to Sąd Najwyższy w swojej decyzji. Wiemy z danych opublikowanych online przez CIA, Centralną Agencję Wywiadowczą, że zajmujemy około 55. miejsce na świecie pod względem śmiertelności matek. Wiemy, że w stanie Mississippi, jeśli jesteś czarną kobietą, masz 118 razy większe prawdopodobieństwo śmierci w wyniku donoszenia ciąży niż w wyniku aborcji”.

Dodała: „Wiemy, że Stany Zjednoczone są najbardziej niebezpiecznym miejscem w całym uprzemysłowionym świecie do zajścia w ciążę, a także wiemy, że nie jest lepiej, gdy zdarzają się dzieci. Kiedy więc widzimy, jak ustawodawcy nakładają te ograniczenia, nie robiąc wyjątków dla przypadków gwałtu lub kazirodztwa, skazują dzieci zasadniczo na potencjalną karę śmierci”.

Badanie, które twierdzi, że aborcja jest 14 razy bezpieczniejsza niż poród, nigdy nie mogło zostać potwuerdzine naukowo, a zostało napisane przez dwóch aktywistów proaborcyjnych. Badanie nie mogło obejmować wcale (choć takie było twierdzenie) żadnych statystyk z Maryland, Waszyngtonu, New Hampshire, Nowego Jorku ani Kalifornii – ponieważ żadne z wymienionych stanów nie podaje danych dotyczących aborcji.

Najważniejsze tutaj jest to, że nie ma federalnego wymogu zgłaszania aborcji lub powikłań po aborcji.

W analizie dla Equal Rights Institute dr John Ferrer wskazał również, że badacze manipulowali danymi. „Na przykład, w porównaniu ze wskaźnikami śmiertelności aborcji,„ wskaźnik śmiertelności matek ”w badaniu RG jest zawyżony” – napisał. „Wskaźnik śmiertelności matek CDC uwzględnia wszystkie zgony związane z porodami (licznik) i dzieli je tylko przez żywe urodzenia (mianownik), więc wszystkie martwe urodzenia i poronienia są uwzględniane tylko w górnej liczbie, a nie w dolnej. Rezultatem jest zawyżona śmiertelność z powodu porodu, ale nie aborcji”.

Badacze wykluczyli również zgony po aborcji, które nie były spokrewnione – co oznacza, że jeśli kobieta zaraziła się MRSA w placówce aborcyjnej i zmarła, to nie zostałoby to uwzględnione w badaniu. Jednak nie zrobili tego samego dla kobiet, które urodziły w szpitalu i zaraziły się MRSA.

„Badanie jest ostrożne, aby uniknąć fałszywych alarmów w przypadkach aborcji, prawdopodobnie dlatego, że podważyłyby one jego argumenty, ale nie jest tak ostrożne w przypadkach porodów” – powiedział Ferrer. „Ten podwójny standard jest tym bardziej kłopotliwy, że gdyby ten sam środek zastosowano zarówno do porodu, jak i do aborcji, wówczas aborcja wydawałaby się dwa do czterech razy bardziej śmiercionośna niż poród. Aborcja koreluje z wyższymi wskaźnikami morderstw, zgonów związanych z narkotykami i samobójstw, ale badanie RG wyklucza te przypadki z danych, jednocześnie włączając te przypadki do danych dotyczących porodu. To rażące podwójne standardy, które same w sobie rujnują wiarygodność badania RG”.

Mitem proaborcyjnym jest również to, że aborcja obniża śmiertelność matek. Statystyki z całego świata pokazują, że legalna aborcja nie ma pozytywnego wpływu na śmiertelność matek, a nawet może ją pogorszyć. Jak zeznała przed ustawodawcami dr Monique Chireau Wubbenhorst, była urzędniczka amerykańskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego i profesor w Duke University School of Medicine, twierdzenie to nie ma oparcia w rzeczywistości naukowej.

„To nie jest prawda oparta na żadnej nauce” – powiedziała. „Nie ma badań, które wykazałyby, że rosnąca liczba aborcji zmniejsza śmiertelność matek”.

Chociaż przyznała, że Stany Zjednoczone mają niedopuszczalnie wysoki wskaźnik śmiertelności matek, powiedziała, że aborcja nie jest rozwiązaniem. „[A]borcja nie uwzględnia czynników ryzyka” – powiedziała. „Jeśli chcesz kontrolować wynik zdrowia publicznego lub kontrolować konkretny wynik zdrowia publicznego, skupiasz się na czynnikach ryzyka. Aborcja nie odnosi się do żadnego z tych czynników ryzyka”.

WND

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit