Polski MSZ deklaruje, że będzie bronił zasady jednomyślności w UE w sprawach polityki zagranicznej, bezpieczeństwa i obrony i nie przewiduje rezygnacji z tego prawa na rzecz głosowania większością kwalifikowaną.
W obecnym kształcie UE nie może budować unijnej armii i polityki zagranicznej w Brukseli, gdy państwa członkowskie, takie jak Polska, mają prawo weta. Bruksela chce scentralizować kontrolę nad tymi ważnymi obszarami i od razu odebrać ją państwom członkowskim.
Polska jest całkowicie przeciwna temu, co określa jako przejęcie władzy.
Oświadczenie rzecznika polskiego MSZ Łukasza Jasiny odnosi się do propozycji decydowania o europejskiej polityce zagranicznej, obronnej i bezpieczeństwa zgodnie z zasadą głosowania większością kwalifikowaną stosowaną w innych sprawach w Unii Europejskiej.
Potwierdza, że Polska będzie bronić zasady jednomyślności w kształcie, jaki jest obecnie określony w traktatach unijnych i sprzeciwiać się poszerzaniu zakresu głosowania większością kwalifikowaną wewnątrz UE.
MSZ zauważa dalej, że „niektóre państwa członkowskie rozważają rezygnację z prawa do jednomyślności w decyzjach dotyczących bezpieczeństwa, polityki zagranicznej i obronnej w ramach UE”.
Dodaje, że „jeśli będziemy mieli do czynienia ze skoordynowanym zrzeczeniem się tych praw weta przez państwa członkowskie lub moratorium na korzystanie z weta, to Polska uszanuje takie decyzje”. Kontynuuje jednak: „Polska nie przewiduje zrzeczenia się swoich praw obecnie ani w przyszłości”.
Dokument przekonuje, że zasada jednomyślności gwarantuje prawa państw członkowskich, czyni każdy głos równym i umożliwia państwom członkowskim ochronę ich interesów. Oznacza to, że wszelkie decyzje dotyczące wojny i pokoju pozostaną w gestii państw członkowskich.
Polski MSZ argumentuje też, że forsowanie decyzji większością głosów może prowadzić do pośpiesznych decyzji, które mają negatywne konsekwencje dla bezpieczeństwa UE. Podaje przykład gazociągu Nord Stream 2. Gdyby decyzja w tej sprawie została podjęta kwalifikowaną większością głosów, prawdopodobnie zostałaby zbudowana szybciej bez zabezpieczeń zawartych w unijnej dyrektywie gazowej. Resort zaznaczył również, że jego zdaniem zasada jednomyślności jest gwarancją spójności wspólnoty euroatlantyckiej poprzez zapewnienie zgodności celów realizowanych przez UE z celami NATO.
MSZ powołało się na europejską debatę na temat ograniczenia rosyjskiej ropy. W wyniku uszanowania poglądów mniejszości wyznaczono rozsądną granicę, która ograniczyła rosyjskie zyski bez destabilizacji światowych rynków.
Na koniec polskie MSZ zauważa, że jednomyślność nie stanęła na przeszkodzie politycznej woli pomocy Ukrainie i powołania misji na Ukrainie, w Armenii i Mołdawii. Możliwe było również powołanie cywilnej misji EULEX w Kosowie bez konieczności uzgadniania kwestii uznania tego państwa.
![]()