UE zezwala krajom na blokowanie ukraińskiego zboża

We wtorek Unia Europejska zezwoliła pięciu państwom członkowskim na wprowadzenie zakazu importu ukraińskiego zboża, ponieważ lokalne obawy gospodarczeprzeważyły poparcie bloku dla rozdartego wojną sąsiada.

Blokada awaryjna, pierwsze poważne wyzwanie dla niezachwianego wsparcia Brukseli dla Ukrainy, może kosztować rolnictwo w Kijowie nawet 200 milionów dolarów (160 milionów funtów), wynika z analizy przeprowadzonej przez bank narodowy.

Uginając się pod presją Polski i Węgier, Komisja Europejska zapowiedziała, że kraje te mogą zablokować import pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika z Ukrainy.

Prezydent Rosji Władimir Putin od dawna ma nadzieję, że jego wojna na wyniszczenie na Ukrainie ostatecznie doprowadzi do rozpadu poparcia ze strony zachodnich sojuszników Kijowa, ponieważ koszty konfliktu staną się zbyt duże.

W 2024 r. Ukraina stanie przed szeregiem wyzwań dyplomatycznych związanych z utrzymaniem poparcia, podczas gdy wielu jej partnerów, w tym Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, będą przechodziły wybory krajowe.

Zakaz zbóż będzie dotyczył eksportu do Polski, Rumunii, Bułgarii, Słowacji i Węgier, z których wszystkie oprócz Sofii są najbliższymi sąsiadami Ukrainy. Będzie obowiązywać do 5 czerwca.

Wschodnie stolice zażądały od Brukseli działań w związku z obawami, że nadmiar tanich ukraińskich produktów osłabi krajowych producentów, wywołując zamieszanie wśród ich rolników.

Rolnicy w Polsce borykali się z konkurencją taniego zboża napływającego z Ukrainy

Kraje te, poza Węgrami, uznawane są za najzagorzalszych sojuszników Ukrainy w ramach UE, co budzi wątpliwości co do prawdopodobieństwa przyszłego wsparcia dla Kijowa.

Aby w ten sposób ograniczyć sprzedaż ukraińskiego zboża na rynku krajowym, Bruksela ostrzegła, że wpływa to na ich reeksportu do innych części bloku, a także dodatkowe zastosowanie dla ukraińskich rolników.

Serhij Nikołajczuk, wiceprezes instytucji, powiedział, że obniżyła prognozę eksportu na drugi kwartał ze względu na ryzyko takich działań.

Narodowy Bank zauważył również, że nawet niektóre rzeczywiście spowodują większe problemy ze względu na naturę reorientacji handlu w innych miejscach. Komisja wprowadziła zakaz po apelach Warszawy, Bukaresztu, Sofii, Bratysławy i Budapesztu, domagających się ochrony ich przemysłu rolnego.

W zamian za tymczasową blokadę Bułgaria, Węgry, Polska i Słowacja zgodziły się znieść jednostronne zakazy importu pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika z Ukrainy, co wstrzymało tranzyt zboża przez ich kraje.

„Środki te są konieczne, biorąc pod uwagę wyjątkowe okoliczności poważnych wąskich gardeł logistycznych, które wystąpiły w pięciu państwach członkowskich” – stwierdziła Komisja.

„Odnosząc się do obaw rolników w państwach członkowskich sąsiadujących z Ukrainą, środki podtrzymują zdecydowane zobowiązanie UE do wspierania Ukrainy i zachowania jej zdolności do eksportu zboża, które ma kluczowe znaczenie dla wyżywienia świata i utrzymania cen żywności na niskim poziomie, w obliczu ogromnego wyzwań, jakie niesie ze sobą niesprowokowana rosyjska agresja”.

Pięć krajów otrzyma również 100 mln euro na rekompensaty dla rolników, którzy ucierpieli z powodu taniego importu. Jak podają źródła, brukselscy urzędnicy organizują konwoje pociągów, ciężarówek i barek, aby pomóc w transporcie nadwyżek ukraińskiego zboża z sąsiednich krajów.

Większość handlowców odmówiła płacenia za transport zboża drogą lądową, ponieważ kosztuje on więcej niż tradycyjna trasa czarnomorska.

Jednostronne działania państw wschodnich podważyły poparcie UE dla Kijowa po rosyjskiej inwazji, a także stworzyły wąskie gardło dla eksportu lądowego.

The Telegraph

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit