Były urzędnik Departamentu Stanu ostrzega przed poważnym zagrożeniem ze strony Chin

Ponieważ Chiny zbliżają się do Rosji i utrzymują polityk “jednych Chin” w odniesieniu do Tajwanu, były urzędnik Departamentu Stanu ostrzega firmy amerykańskie, aby przygotowały swój „chiński plan awaryjny”.

Keith Krach, podsekretarz stanu w administracji Trumpa, opublikował wideo, w którym mówi, że każda duża firma musi przygotować się na poważny konflikt z Chinami, który będzie większy w skutkach niż rosyjska inwazja na Ukrainę.

„Wielu najbardziej szanowanych członków zarządów w korporacyjnej Ameryce i Europie domaga się od swoich dyrektorów generalnych planu awaryjnego dla Chin, ponieważ zdają sobie sprawę, że chiński plan ograniczania ryzyka to nie zwykła teoria” – powiedział Krach w filmie opublikowanym na LinkedIn.

„Rok temu, gdy świat obserwował niesprowokowaną i krwawą inwazję Władimira Putina, najbliższego wojskowego i gospodarczego sojusznika sekretarza generalnego Xi, 300 największych zachodnich korporacji gorączkowo ograniczyło swoje interesy w Rosji, co kosztowało setki miliardów dolarów.

„Ekspozycja biznesowa na Chiny jest od 10 do 20 razy większa niż na Rosję. Komunistyczne Chiny są nie tylko realnym i pilnym zagrożeniem dla demokracji, ale także dla naszych firm”.

Film i post odzwierciedlają uwagi zawarte w artykule opublikowanym w magazynie Fortune w kwietniu zeszłego roku.

Krach ostrzegł przed aspektami, w których administracja Trumpa starała się naciskać na Chiny podczas negocjacji handlowych i zanim pandemia COVID-19 zdziesiątkowała światowe zdrowie i gospodarki.

„Firmy prowadzące interesy z Chinami przetrwały pasożytnicze wspólne przedsięwzięcia, rażącą kradzież własności intelektualnej, ogólnoświatowy szał zastraszania i zbiór zastrzeżonych informacji, które zostały wykorzystane dla korzyści handlowej Chin” – dodał Krach w swoim piątkowym wideo i poście. „Prowadzenie interesów z Chinami, w Chinach i dla nich stanowi ogromne ryzyko, a moi koledzy z zarządu rozumieją, że mają powierniczy obowiązek ograniczania znacznego ryzyka dla swoich akcjonariuszy.

Krach ostrzegał przed „totalitarnym bliźniakiem Rosji i najbliższym sojusznikiem wojskowym i gospodarczym – Chinami” na długo przed ostatnimi spotkaniami dyplomatycznymi między tymi krajami.

„Nie trzeba mieć doktoratu ze spraw międzynarodowych, aby zrozumieć wspólne wątki leżące u podstaw partnerstwa chińsko-rosyjskiego” – napisał Krach. „Oba rządy są znane z bezprawnych zachowań, dwulicowości, zastraszania, ucisku w rodzinie, przymusowych praktyk ekonomicznych i poważnych naruszeń praw człowieka.

„Nie jest zaskoczeniem, że giganci technologiczni, którzy tworzą kręgosłup chińskiego państwa inwigilacyjnego – tacy jak Huawei, Alibaba, Tencent i Xiaomi – nadal szczęśliwie prowadzą interesy w Rosji.

„A co, jeśli Xi wytnie Putina?”

Krach zauważył przed zeszłoroczną inwazją na Ukrainę, że Rosja i Chiny „podpisały wzajemny list miłosny, mówiąc, że ich przyjaźń nie ma granic, nie ma„ zakazanych ”obszarów współpracy” – napisał Krach.

„Złowrogo napisano również, że Rosja„ potwierdza, że Tajwan jest trwałą częścią Chin i sprzeciwia się wszelkim formom niepodległości Tajwanu ”.

Robienie interesów z Chinami naraża firmy na ryzyko jak nigdy dotąd, ostrzegł Krach.

„Komunistyczne Chiny są nie tylko realnym i pilnym zagrożeniem dla demokracji i pokoju – ale także dla biznesu” – kontynuował jego list.

„Świat widział zbliżający się ukraiński atak, doskonale wiedząc, że Putin nie ma zwyczaju blefować. Xi też nie. Wolny świat nauczył się, że podobnie jak Putinowi, sekretarzowi generalnemu Xi nie można ufać – i ufać jest podstawą wszelkich relacji biznesowych i międzynarodowych.

„Nie możesz sobie pozwolić na to, żeby dać się zaskoczyć. Więc przygotuj się teraz. Kiedy nadejdzie ten moment, a ty nie będziesz gotowy, będzie już za późno”.

NEWSMAX

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit