Mołdawia: Prezydent twierdzi, że Rosja planuje zamach stanu

Prezydent Ukrainy Zełenski i prozachodni politycy w Mołdawii twierdzą, że istnieje wspierany przez Rosję spisek mający na celu obalenie rządu.

Mołdawski wywiad potwierdził rzekomy spisek Rosji mający na celu destabilizację kraju i obalenie jego prozachodnich przywódców, powiedziała w poniedziałek prezydent Maia Sandu, chociaż jak dotąd dowody są skąpe.

Na konferencji prasowej prezydent Mołdawii powiedziała, że zamach stanu, ujawniony po raz pierwszy przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w zeszłym tygodniu, został potwierdzony przez służby bezpieczeństwa i będzie się wiązał z gwałtownymi protestami „dywersantów wojskowych, zakamuflowanych w cywilnych ubraniach” w próba „zmiany legalnego rządu na nielegalny rząd kontrolowany przez Federację Rosyjską”.

Sandu twierdziła, że Rosja próbuje zainstalować marionetkową administrację „aby zatrzymać proces integracji europejskiej, ale także po to, by Mołdawia mogła zostać wykorzystana przez Rosję w wojnie z Ukrainą”.

Domniemany plan zakładał wkroczenie do Mołdawii brutalnych działaczy z Rosji, Czarnogóry, Białorusi i Serbii z zamiarem wywołania niepokojów społecznych i destabilizacji demokracji w tym kraju.

Biorąc jednak pod uwagę propagandowe tło wojny między Rosją a Ukrainą, nie jest jasne, na ile uzasadnione są roszczenia co do zamachu stanu, zwłaszcza że pozwalają one prozachodnim partiom Mołdawii na marginalizację opozycji. Zarówno Rosja, jak i Zachód mają żywotny interes w określeniu, kto kontroluje kraj.

Stabilność polityczna Mołdawii już się rozpada po rezygnacji prozachodniego rządu tego kraju w piątek po burzliwych 18 miesiącach sprawowania władzy.

Sandu zaoferowała kandydaturę Dorina Recean, byłego ministra spraw wewnętrznych i obecnego sekretarzowi Rady Bezpieczeństwa Mołdawii na stanowisko premiera.

„Nowy rząd będzie miał trzy priorytety: porządek i dyscyplinę, nowe życie i ekonomię oraz pokój i stabilność” – powiedział Recean na konferencji prasowej.

„Będzie kontynuacją realizacji strategicznego kursu Mołdawii, integracji z Unią Europejską” – dodał.

Rosną napięcia w kraju, którego wojska rosyjskie okupują już część swojego terytorium w nierozpoznanym separatystycznym państwie Naddniestrze we wschodniej Mołdawii.

Mołdawski wywiad stwierdził, że rosyjski pocisk naruszył w piątek jego przestrzeń powietrzną podczas ataku na Ukrainę, w związku z czym wezwał rosyjskiego ambasadora do wytłumaczenia incydentu.

We wtorek kraj tymczasowo zamknął swoją przestrzeń powietrzną ze względów bezpieczeństwa. Mołdawski urząd lotnictwa cywilnego wyjaśnił, że posunięcie to miało na celu „zapewnienie bezpieczeństwa lotów cywilnych samolotów”.

Mołdawia jest już jednym z najbiedniejszych krajów w Europie, a jej stosunkowo młoda demokracja jest pełna systemowej korupcji i rozłamów w kwestii tożsamości narodowej kraju.

Obecni przywódcy są w przeważającej mierze proeuropejscy i wierzą, że przystąpienie do Unii Europejskiej pomoże zapewnić jej bezpieczeństwo narodowe, jednak w kraju tym występuje również prorosyjska opozycja, która protestowała przeciwko rządowi w zeszłym roku. Kraj złożył wniosek o członkostwo w UE w marcu ubiegłego roku, aw czerwcu uzyskał status kandydata do UE.

Kluczowym problemem kraju jest jego głęboka zależność energetyczna od rosyjskiego gazu, problem, który poprzedni rząd próbował naprawić. Była premier Natalia Gawrilita oskarżyła Rosję o szantaż energetyczny w listopadzie zeszłego roku, kiedy kraj ten często doświadcza przerw w dostawie prądu, co według Kremla było winą Ukrainy za zatrzymanie gazu ziemnego przeznaczonego dla Mołdawii.

Ponad 765 000 ukraińskich uchodźców przekroczyło granicę z Mołdawią w ubiegłym roku, a kraj z trudem przyjął 109 000, którzy ubiegali się o azyl, w państwowości liczącej zaledwie 2,6 miliona ludności.

REMIX

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit