Elon Musk ma plan, jeśli Twitter zostanie wyrzucony z tefonicznych sklepów internetowych

Technologiczny miliarder Elon Musk zasugerował, że zacznie produkcje własnego telefonu pośród spekulacji, że Twitter mógłby zostać wyrzycony z Google Play lub Apple App sklepówinternetowych z aplikacjami.

„Mam oczywiście nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale tak, jeśli nie ma innego wyboru, zrobię alternatywny telefon” – napisał w odpowiedzi na post na Twitterze. „Człowiek buduje rakiety na Marsa, głupi mały smartfon powinien być łatwy, czyż nie?”.

Ani Apple, producent iPhone’ów, ani Google, które stoi za mobilnym systemem operacyjnym Android, nie zasygnalizowały publicznie, że Twitter może zostać wyrzucony z App Store lub Google Play.

Spekulacje nasiliły się na początku tego miesiąca po tym, jak konto Apple na Twitterze usunąło wszystkie swoje posty, a dyrektor Apple odpowiedzialny za App Store, Phil Scheller, najwyraźniej usunął swoje konto. Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, jest jednak nadal aktywny na platformie wraz z kilkoma innymi kontami Apple na Twitterze.

Były szef bezpieczeństwa Twittera, Yoel Roth, napisał w New York Times na początku listopada, że nieprzestrzeganie przez Twittera „wytycznych Apple i Google byłoby katastrofalne” dla aplikacji i groziłoby jej „wydaleniem ze sklepów z aplikacjami”. Roth twierdził również, że kiedy niedawno „odchodził z firmy, telefony od zespołów recenzujących aplikacje już się rozpoczęły”.

Problem uwidocznił się, gdy Musk skomentował, że opłaty za App Store są zbyt wysokie. 19 listopada Musk napisał, że „opłaty w sklepie z aplikacjami są oczywiście zbyt wysokie ze względu na duopol iOS/Android” i że jest to „ukryty 30-procentowy podatek w Internecie”.

W innym poście na Twitterze Musk oznaczył dział antymonopolowy Departamentu Sprawiedliwości. Agencja bada zasady obowiązujące w sklepach z aplikacjami, anonimowe źródło powiedział Politico.

Rywal z Twittera, Parler, na początku 2021 r. został usunięty z Google Play, App Store, a później z usług w chmurze Amazon po tym, jak aplikacja wzrosła pod względem ogólnej liczby pobrań. Posunięcie to zostało potępione przez konserwatystów, którzy powiedzieli, że jest to dowód na to, że duże firmy technologiczne chcą mieć całkowitą kontrolę nad komunikacją internetową.

Musk opublikował również w środę ankietę, w której zapytano użytkowników Twittera, czy firma powinna „zaoferować ogólną amnestię zawieszonym kontom, pod warunkiem, że nie złamali prawa ani nie angażują się w rażący spam?” Około 72 procent respondentów głosowało tak za amnestią. Kilka godzin później Musk napisał bez podawania szczegułów, że „amnestia rozpocznie się w przyszłym tygodniu”.

Wyjaśnił również, że brak tzw. rady moderacyjnej był spowodowany grupami działaczy społecznych i politycznych, które, jak powiedział, złamali z nim umowę, nakazując firmom zaprzestanie reklam na Twitterze.

„Koalicja polityczno-społecznych grup aktywistów zgodziła się nie próbować likwidować Twittera przez pozbawianie nas dochodów z reklam, jeśli zgodzę się na ich warunki” – napisał Musk w zeszłym tygodniu. – Złamali umowę – dodał.

Po przejęciu Musk przywrócił szereg prominentnych kont, w tym Project Veritas, Jordana Petersona, Jamesa Lindsaya i byłego prezydenta Donalda Trumpa. Trump nie korzystał ze swojego konta na Twitterze, odkąd zostało przywrócone około tydzień temu.

Wydaje się, że przywrócenie konta Trumpa wywołało najbardziej gwałtowną lewicową reakcję. Tak zwana koalicja „Stop Toxic Twitter”, złożona z 60 grup aktywistów, powiedziała, że Musk musi egzekwować zasady firmy przed przejęciem Muska.

The Epoch Times

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit