Polskie agencje wywiadowcze odkryły obozy, w których rzekomo przetrzymywano tysiące ukraińskich dzieci i torturowano dorosłych Ukraińców przez rosyjskie siły zbrojne.
W środę polski minister służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował, że ponad 1,5 miliona Ukraińców, w tym “tysiące dzieci”, zostało zatrzymanych w kilku miejscach na okupowanych terenach Ukrainy.
Zamieszczając zdjęcia satelitarne i współrzędne „miejsc, w których znajdują się rosyjskie izby tortur, gdzie Ukraińcy są torturowani”, powiedział Żaryn, „Kreml zorganizował sieć więzień i obozów filtrujących, w których przetrzymuje Ukraińców”.
Podobno obozy utworzono w dawnej kwaterze głównej ukraińskiej policji i Państwowej Służby Migracyjnej Ukrainy, a zdjęcia pokazują lokalizacje w Doniecku, Starobieszewie, Dokuczajewsku, Manhuszu i Nowoazowsku.
„W regionach, w których Rosjanom nie udało się zaadaptować budynków przejętych w wyniku agresji, miejsca filtracji organizowane są w formie miasteczek i obozów namiotowych” – powiedział Żaryn.
Human Rights Watch opublikowało w zeszłym tygodniu raport, który potwierdzał zarzuty ministra, że tysiące Ukraińców jest bezprawnie przetrzymywanych i torturowanych przez Rosję.
Organizacja poinformowała, że przeprowadziła wywiady z obywatelami Ukrainy i jeńcami wojennymi przetrzymywanymi przez wojska rosyjskie w okupowanych południowych regionach kraju i wysłuchała szczegółowych relacji o torturach, których doświadczyli.
Human Rights Watch rozmawiało z 71 osobami z Chersonia, Melitopola, Berdiańska, Skadowska i 10 innych miast i miasteczek w regionach Chersoniu i Zaporożu, podała organizacja.
Osoby, z którymi przeprowadzono wywiady, opisały 42 przypadki, w których siły rosyjskie albo spowodowały zniknięcie cywilów, albo w inny sposób arbitralnie przetrzymywały ich, oraz wiele przypadków, w których byli oni bici, torturowani i hospitalizowani z ciężkimi obrażeniami.
![]()