Firma zajmująca się energią słoneczną planuje wyciąć kaktusy Joshua na pustyni Mojave w Kalifornii, aby pokryć teren panelami słonecznymi

W artykule w jednej z ostatnich publikacji w Non-Violence, dokumentującej bezmyślne posunięcie lewackich, tak zwanych „ekologów”, mające na celu uczynienie powierzchni naszej planety mniej naturalną i bardziej technologiczną (cyborgizacja), firma produkująca energię słoneczną planuje wyciąć kaktusy Joshua na pustyni Mojave w Kalifornii w celu zwalczania „zmian klimatycznych”.

Projekt, znany jako Aratina Solar Project, budowany jest na terenie pustyni przez Avantus, kalifornijską firmę, której większościowym właścicielem jest KKR. KKR to wiodąca światowa firma inwestycyjna.

Robi się tak, pomimo że kaktusy Joshua uważane są za gatunek „zagrożony”.

Tak zwani „ekolodzy” są zatem skłonni do degradacji cennego i niezwykle rzadkiego życia na Ziemi, aby wybrukować tę ziemię panelami słonecznymi.

Dlaczego? Ponieważ według obliczeń panele słoneczne redukują więcej emisji CO2 na hektar niż drzewa, jak podano w poście Szkoły Prawa Uniwersytetu Columbia!

A zatem niszczymy życie, aby ocalić życie!

No bo przecież używanie „dachów i parkingów jest ogólnie droższe do budowy na nich paneli słonecznych niż wyrąbywanie do tego celu lasów czy niszczenie pól uprawnych”.

The Los Angeles Times

Fox News

Thinkspot

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit