Podobnie jak w latach ubiegłych, ks. James Martin namawiał katolików do świętowania „Miesiąca Dumy”, mówiąc, że „dla społeczności LGBTQ” jest to „uznanie godności ludzkiej grupy ludzi, którzy przez stulecia byli traktowani z pogardą, odrzuceniem i przemocą”.
Wraz ze wzrostem wpływu ideologii LGBT w społeczeństwie świeckim, znaczenie obchodzenia czerwca jako „Miesiąca Dumy” również wzrosło.
Przynajmniej dla jezuity Martina ważne jest, aby tak było:
„Miesiąc dumy”, to głównie wspieranie podstawowych praw człowieka społeczności LGBTQ: prawa do życia w bezpieczeństwie, prawa do traktowania na równi i prawa do pełnego przyjęcia w społeczeństwie”.
James Martin z uporem powtarza te bluźnierstwa, mimo że Kościół katolicki naucza, że „akty homoseksualne są wewnętrznie nieuporządkowane” i „są sprzeczne z prawem naturalnym”, dodając wyraźnie, że „w żadnych okolicznościach nie mogą być zaakceptowane”. Język ten spotkał się w przeszłości z krytyką ze strony Martina, który kwestionował wybór języka przez Kościół.