Joanna Borowiak, parlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości, podzieliła się dziś na platformie X niepokojącymi wieściami. Późnym wieczorem w pierwszy dzień świąt dom i samochód polityk zostały obrzucone różnymi przedmiotami. Padło też wiele obraźliwych słów pod adresem poseł.
Joanna Borowiak napisała na platformie X:
Osobliwe życzenia świąteczne otrzymałam wczoraj od zwolenników #Koalicja13grudnia. Ok. godz. 23:00 ,,na znak pokoju i miłości” – jak oni to rozumieją, obrzucono mój dom i samochód, wykrzykując przy tym na całą ulicę hasła nienawiści do PiS.
Potem w rozmowie z portalem Niezależna.pl pani Joanna poinformowała o szczegółach tego paskudnego wydarzenia.
Usłyszeliśmy potężny huk, jak wystrzał z petard i bardzo głośne krzyki. To były po prostu wulgaryzmy – osiem gwiazdek i nie tylko… Trudno aż przytaczać to, co tam padało. Było to straszne… Huk, krzyki roznosiły się na całej ulicy. Mieszkają z nami moi rodzice, którzy mają ponad 90 lat. Nie spali do rana. Okazało się, że dom i samochód zostały obrzucone różnymi przedmiotami. Na szczęście, szyby nie zostały wybite
– powiedziała posłanka.