Jeśli na Ukrainie zostanie osiągnięte zawieszenie broni, Zachód rozważa „zesłanie” Wołodymyra Zełenskiego do Londynu, pisze hiszpański dziennik El Mundo za pośrednictwem źródeł rządowych w Kijowie.
Od dwóch tygodni w kręgach dyplomatycznych w stolicy Ukrainy krąży plotka, że jeśli dojdzie do zawieszenia broni, Zachód przekona Zełenskiego do „zesłania” się do Wielkiej Brytanii, a wówczas na Ukrainie dojdzie do wyborów prezydenckich.
Europejskie siły pokojowe, głównie wojska z Wielkiej Brytanii i Francji, zostałyby wówczas rozmieszczone na Ukrainie. Kijów mógłby również liczyć na „szybkie” przystąpienie do Unii Europejskiej i pomoc w powojennej odbudowie kraju.
Ukraina miała zły listopad, a Rosja zajęła największą część terytorium na Ukrainie od marca 2022 r., głównie na wschodzie kraju, w pobliżu Pokrowska, według ekspertów z American Institute for the Study of War (ISW).
Grupa twierdzi, że Moskwa zajęła łącznie 68 500 kilometrów kwadratowych od początku wojny, czyli około 19 procent całego terytorium Ukrainy sprzed 2014 r., w tym anektowany Krym i część Donbasu.
Współpracownicy prezydenta elekta USA Donalda Trumpa spotkali się z urzędnikami z Kijowa, ponieważ nowy prezydent uczynił zakończenie konfliktu najwyższym priorytetem swojej administracji, podczas gdy Zełenski jest wyraźnie zmęczony wojną.
Szef MI6, Richard Moore, podniósł alarm w związku z niebezpieczną sytuacją, w jakiej znajduje się obecnie świat. Po spotkaniu ze swoim francuskim odpowiednikiem, Nicholasem Lernerem, w zeszłym tygodniu, powiedział prasie: „Nicholas i ja nie mamy wątpliwości co do stawki na Ukrainie: jeśli Putinowi pozwoli się zredukować Ukrainę do państwa wasalnego, nie poprzestanie na tym”.
Jednocześnie Stany Zjednoczone naciskają na Ukrainę, aby rozpoczęła rekrutację 18-25-latków w celu wzmocnienia ukraińskich sił zbrojnych, ale istnieją obawy o przyszłość demograficzną kraju, gdyby jego młoda kohorta została wysłana na front.