Orlen pod nowym zarządem porzuca projekt kompleksu petrochemicznego w Gdańsku

Dwa lata temu Orlen ogłosił plan budowy nowego kompleksu petrochemicznego w Gdańsku. Miał on być zintegrowany z rafinerią i zostać zrealizowany we współpracy z Saudi Aramco i jej spółką SABIC. Kilka dni temu lokalne media podniosły alarm, że inwestycja została wstrzymana. Tymczasem Orlen tłumaczy, że niczego nie wstrzymuje, bo… nie zdążył jeszcze wspomnianej inwestycji zacząć.

Grunty, na których miała powstać inwestycja, zostały kupione jeszcze przez Grupę Lotos w 2014 i 2021 roku. Nieruchomości te położone są w pobliżu rafinerii – jak pisze portal trojmiasto.pl – pomiędzy ulicami Benzynową i Płońską (na wschód od ogrodzenia rafinerii) i mają łączną powierzchnię ok. 47 ha. Po przejęciu Lotosu przez Orlen właścicielem tych terenów stał się Orlen.

Choć poprzednie władze spółki nie ukrywały, że te grunty będą służyły nowej inwestycji petrochemicznej, to obecne władze Orlenu przedstawiają inną perspektywę. Sugerują jednocześnie, że… inwestycja nigdy nie została formalnie rozpoczęta:

Inwestycja w kompleks petrochemiczny w Gdańsku nigdy nie była prowadzona. Prowadzone były jedynie analizy koncepcji takiej inwestycji, podobnie jak w przypadku wielu innych projektów. Nie została m.in. określona konfiguracja inwestycji, zakres instalacji, które miałyby potencjalnie wejść w skład projektu, a także infrastruktura niezbędna do jej realizacji, nie dokonano także analizy rynkowej sprzedaży produktów czy wyboru technologii. Nie został także rozpoczęty kluczowy proces zakupowy tj. kontraktacja wykonawcy. Dopiero po podjęciu tych kroków możliwe jest podjęcie finalnej decyzji inwestycyjnej i w konsekwencji podpisanie umów na wykonawstwo instalacji, do czego jednak nie doszło. Ponieważ projekt formalnie nigdy nie został rozpoczęty, nie mógł zostać wstrzymany.

WPolsce24

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit