Rząd Tuska wyraził zgodę na wprowadzenie do polskich szkół polsko-niemieckiego podręcznika do historii, zatytułowanego „Europa. Nasza historia”, który został opracowany głównie przez niemieckich autorów – informuje portal wpolityce.
Pomysł stworzenia wspólnego podręcznika powstał kilkanaście lat temu z inicjatywy Franka-Waltera Steinmeiera. Ówczesny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podchwycił ten pomysł.
Choć pierwsze trzy tomy podręcznika zostały zatwierdzone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej bez problemów, czwarty tom, obejmujący okres od 1939 roku do XXI wieku, spotkał się z krytyką, głównie ze strony prof. Grzegorza Kucharczyka, który zarzucał mu m.in. niewystarczające uwzględnienie roli Kościoła katolickiego oraz błędne interpretacje wydarzeń historycznych.
Czy naprawdę doszło już do tego, że historię II Wojny Światowej dla naszych dzieci muszą pisać Niemcy? – napisał na platformie X poseł Michał Dworczyk.
![]()