W piątek media poinformowały, że radiowóz niemieckiej policji przekroczył przejście graniczne w Osinowie Dolnym i po polskiej stronie pozostawił… rodzinę migrantów z Bliskiego Wschodu – parę dorosłych i trójkę dzieci.
Sprawa wywołała w Polsce prawdziwą burzę i dosięgnęła najwyższych władz.
Donald Tusk poinformował we wtorek po powrocie z Luksemburga, że o incydencie niezgodnego z procedurami przerzucenia rodziny migrantów na teren Polski przez niemiecką policję rozmawiał z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem.
Magazyn TYSOL informuje jednakże, że Niemieckie Biuro Prasowe i Informacyjne Rządu Federalnego ujawniło we wtorek przed południem, że do rozmowy na ten temat nie doszło, oraz że nie była ona nawet planowana.
![]()