SpaceX pomyślnie wystrzeliło swój ostatni statek kosmiczny, ale pojazd „eksplodował” w czasie próby powrotu na orbitę

Dwie wcześniejsze próby zakończyły się eksplozją wkrótce po wystrzeleniu, ale podróż ostatniego prototypu statku kosmicznego w kosmos i z powrotem trwała 49 minut.Ogromny statek kosmiczny SpaceX wystartował z bazy startowej Starbase w Boca Chica w Teksasie w czwartek rano o godzinie 9:25 czasu wschodniego.

Wszystkie silniki Raptor w dolny stopniu zadziałały poprawnie, a separacja stopni przebiegła bez problemów. Platforma startowa nie ucierpiała. W dalszej kolejność Booster 10 zaczął opadać, lecz kilka kilometrów nad Zatoką Meksykańską SpaceX zaczęło tracić nad nim kontrolę i ostatecznie człon uległ zniszczeniu.

Górny człon systemu kontynuował swój historyczny lot i chwilę później przekroczył linię Karmana (ponad 100 km n.p.m), która jest umowną granicą Ziemi z kosmosem. W przestrzeni kosmicznej silniki statko kosmicznego zostały planowo wyłączone, przed ponownym uruchomieniem. Nie udało się tego jednak dokonać, ze względu na przekroczenie odpowiedniego okna czasowego. Sukcesem była za to demonstracja transferu paliwa oraz otwarcie i zamknięcie drzwi do ładowni, która w przyszłości posłuży do wypuszczania satelitów Starlink.

W dalszej części lotu rozpoczęto proces ponownego wejścia w ziemską atmosferę, co wiązało się z nieprawdopodobnymi widokami, które mogliśmy obserwować dzięki zewnętrznym kamerom statku. Podczas tej fazy utracono połączenie z segmentem. Potwierdzono, że również został utracony. Na ten moment musimy poczekać na dokładne informacje odnośnie dwóch części systemu Starship/Super Heavy, ale już teraz można stwierdzić, że trzeci lot testowy był ogromnym sukcesem firmy SpaceX.

The Verge

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit