Według urzędników Sił Powietrznych i lokalnych organów ścigania, członek Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w czynnej służbie dokonał w niedzielę szokującego aktu samospalenia przed ambasadą Izraela w Waszyngtonie.
Metropolitan Police Department (MPD) przybył na miejsce zdarzenia pod adresem 3500 International Drive po wezwaniu do pomocy Tajnym Służbom Stanów Zjednoczonych około godziny 13:00 czasu lokalnego.
W oświadczeniu MPD napisano: „Osoba podpaliła się przed ambasadą”.
Według władz DC mężczyzna, którego później zidentyfikowano jako Aaron Bushnell, został przetransportowany do lokalnego szpitala przez straż pożarną i pogotowie ratunkowe w krytycznym stanie.
Na nagraniu Bushnell ubrany w mundur wojskowy powiedział: „Jestem aktywnym członkiem Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych i nie będę już więcej współwinny ludobójstwa. Mam zamiar przeprowadzić ekstremalny akt protestu. Ale w porównaniu z tym, czego ludzie doświadczyli w Palestynie z rąk swoich kolonizatorów, nie jest to wcale ekstremalne. To właśnie nasza klasa rządząca zdecydowała, że będzie normalne.”
Następnie podpalił się, krzycząc „Wolna Palestyna”.
Pomimo wysiłków personelu medycznego później doniesiono, że Bushnell zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, co oznaczało tragiczny koniec jego protestu.
![]()