Sędzia Piotr Schab, który od lat walczy z patologiami „kasty” sędziowskiej wrócił dzisiaj na stanowisko Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Wcześniej, Adam Bodnar, zawiesił go w obowiązkach i rozpoczął procedurę odwołania sędziego Schaba z zajmowanego przez niego stanowiska. To była oczywista zemsta za niezłomną postawę sędziego, który pełnił funkcję Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.
Na przeszkodzie decyzji usunięcia sędziego ze stanowiska stanęło Kolegium Sądu Apelacyjnego w Warszawie, które sprzeciwiło się decyzji Adama Bodnara. Minister Sprawiedliwości zawiesił więc prezesa Schaba. Ten jednak zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o postanowienie tymczasowe. Trybunał wydał je w ubiegłym tygodniu, a to umożliwiło Piotrowi Schabowi powrót na zajmowane wcześniej stanowisko. To kolejna klęska Adama Bodnara w TK. Wcześniej Trybunał wydał postanowienie tymczasowe dotyczące bezprawnych działań Prokuratora Generalnego w Prokuraturze Krajowej.
W akcji, która miała na celu wyeliminowanie sędziego Schaba uczestniczyło tez kilkudziesięciu sędziów SA w Warszawie, którzy zbierali podpisy pod wnioskiem o odwołanie prezesa. Jest oczywistym, że operacja była wspólną inicjatywą Adama Bodnara oraz „kasty” sędziowskiej.
![]()