Co najmniej 103 osoby zginęły w Iranie w wyniku dwóch eksplozji, które przetoczyły się przez tłum zgromadzony z okazji rocznicy zabójstwa w 2020 r. generała Qasema Soleimaniego, przywódcy irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji.
Do eksplozji doszło w pobliżu jego grobu w Kermanie, około 830 km na południowy wschód od stolicy Teheranu.
Zastępca gubernatora Iranu stwierdził, że przy wejściu do miejsca pochówku umieszczono dwie torby zawierające bomby, które następnie zdalnie zdetonowano.
Irańska telewizja państwowa podała, że incydent był „spowodowany atakami terrorystycznymi”.
Media państwowe podały, że 103 osoby zginęły, a 141 zostało rannych, a niektóre są w „stanie krytycznym”.
Przyczyna wybuchu nie została jeszcze potwierdzona.
We wtorek Izrael zamordował zastępcę przywódcy Hamasu Saleha al-Arouriego w ataku dronów w stolicy Libanu, Bejrucie, budząc obawy przed regionalną eskalacją konfliktu.
![]()