Nie trzeba było długo czekać aby tęczowa rewolucja pod egidą nowego i “postępowego” premiera (i pod wpływem nacisków ze strony elit UE) rozpoczęła się w Polsce oficjalnie.
Jeszcze tej zimy ten projekt o związkach partnerskich będziemy procedować tak czy inaczej. Niezależnie od tego, kto będzie zgłaszał, czy grupa posłów, czy też rząd – zapowiedział radośnie w środę na konferencji po posiedzeniu Rady Ministrów premier Donald Tusk.
Tusk poinformował, że rozmawiał w środę z minister ds. równości Katarzyną Kotulą. “Będzie gotowa do przedstawienia projektu ustawy o związkach partnerskich” – wyjaśnił z zadowoleniem.
“Po konsultacjach z liderami partii, które wchodzą w skład koalicji 15 października, podejmiemy decyzję o rządowym lub poselskim charakterze tej inicjatywy ustawodawczej” – przekazał Tusk.
Poinformował z naciskiem, że praca nad projektem odbędzie się w najbliższych tygodniach, a nie miesiącach. “Jeszcze tej zimy ten projekt o związkach partnerskich będziemy procedować tak czy inaczej. Niezależnie od tego, kto będzie zgłaszał, czy grupa posłów, czy też rząd” – podkreślił Donald Tusk.
Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) uznał na początku grudnia Polskę za winną złamania prawa do poszanowania życia prywatnego z powodu braku ram prawnych, zapewniających “uznanie i ochronę” związków jednopłciowych.
ETPC z siedzibą w Strasburgu otrzymał skargi od pięciu polskich par z Łodzi, Krakowa i Warszawy, którym władze lokalne odmówiły małżeństwa, tłumacząc to tym, że prawo polskie zezwala tylko na związek mężczyzny i kobiety. Ich powództwa przed krajowym sądem zostały odrzucone.
![]()