Dzieci palestyńskie rozebrane do bielizny wśród przeszukiwanych przez izraelskie siły zbrojne podczas poszukiwań członków Hamasu

W ramach ostatnich prób wyłapania podejrzanych agentów Hamasu kilkudziesięciu Palestyńczyków, w tym niektórzy wyglądający na nieletnich, zostało zatrzymanych na stadionie piłkarskim i rozebranych do bielizny.

Materiał ukazuje głównie mężczyzn wchodzących na boisko i siedzących w rzędach z rękami uniesionymi w górę, podczas gdy żołnierze IDF w pełnym rynsztunku wojskowym przyglądali się temu wydarzeniu.

Podobny materiał filmowy z Gazy, kiedy został opublikowany na początku tego miesiąca, wywołał oburzenie, a krytycy potępili izraelską armię za jej taktykę, która ich zdaniem upokarzała Palestyńczyków.

Niektórzy izraelscy funkcjonariusze bezpieczeństwa skrytykowali armię za udostępnienie zdjęć, twierdząc, że przeszukania z rozbieraniem można było przeprowadzić w bardziej dyskretny sposób.

Izraelskie wojsko stwierdziło później, że tylko 15–20 procent przetrzymywanych tam osób zostało aresztowanych za powiązania z Hamasem.

Najnowsze zdjęcia przedstawiają starszych mężczyzn wśród jeńców, a co najmniej dwie osoby w tylnym rzędzie wydają się być nastolatkami lub wręcz dziećmi.

Na innym zdjęciu stadionu widać także mężczyznę na wózku inwalidzkim.

Komisarz ONZ ostrzegł w październiku, że ludność Gazy ulega „odczłowieczeniu” z powodu nieustannych bombardowań i braku podstawowych mediów.

Nowe zdjęcia pojawiły się, gdy izraelski premier Benjamin Netanjahu podobno omawiał „dobrowolną migrację Palestyńczyków” na prywatnym posiedzeniu gabinetu.

Uważano, że rząd omawia przeniesienie Gazańczyków do kraju trzeciego, a sojusznik Netanjahu powiedział później, że Izrael prowadzi rozważa mośliwości w sprawie przyjęcia uchodźców ze Strefy Gazy.

Izrael wcześniej zaprzeczał planom przesiedleń ludności Gazy.

Członek partii Netanjahu, który był obecny na tym spotkaniu, powiedział we wtorek radiu Kan, że teleIzrael rozpoczął negocjacje w sprawie przyjmowania Gazańczyków.

„Zwróciło się do mnie kilka krajów, kraje Ameryki Południowej i Afryki – to kraje, które w przeszłości utrzymywały kontakt z państwem Izrael i są skłonne przyjmować uchodźców” – powiedział Danny Danon, były wysłannik Izraela przy ONZ.

„Niektórzy prosili o zapłatę, inni o inne rzeczy”.

Danon powiedział, że mówi o „dobrowolnej migracji Palestyńczyków, którzy chcą wyjechać”.

„Tak się dzieje podczas każdej wojny. Spójrzcie, co dzieje się w Syrii: 1,5 miliona trafiło do Jordanii, 3 miliony do Turcji, a kolejne kilka milionów do Europy” – powiedział.

Uwagi Netanjahu, choć nie zostały oficjalnie potwierdzone, spotkały się z powszechnym potępieniem w regionie.

Padają też pytania, dlaczego imigranci nieodpowiedni dla Izraela powinni być być akceptowani przez inne kraje.

The Telegraph

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit