Polski eko-aktywista próbujący udowodnić, że leśnicy zniszczyli gawrę, zostaje zaatakowany przez niedźwiedzia

Działacz na rzecz ochrony środowiska w Polsce próbujący udowodnić, że gawra została opuszczona w wyniku uszkodzenie jej przez leśników, został zaatakowany przez jej lokatora.

Został ujawniony materiał z kamery z lasów w Bieszczadach przedstawiający niedźwiedzia atakującego ekoaktywistę z organizacji pozarządowej, która uzurpuje sobie miano obrońców przyrody.

Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, kiedy aktywista podszedł zbyt blisko zimowego legowiska niedźwiedzia i został zaatakowany. 56-latek miał poranione plecy i ramię. Miś w końcu uciekł, mijając kolegę mężczyzny, który śpieszył mu z pomocą. Kolega nie został zaatakowany.

Ranny mężczyzna to działacz lokalnej organizacji pozarządowej, odpowiedzialnej za uczynienie legowiska i jego okolic strefą chronioną.

Rzecznik Nadleśnictwa Michał Gzowski skomentował atak, określając całe zdarzenie jako „ironię losu”.

Rzecznik Nadleśnictwa opublikował zdjęcia z fotopułapki zlokalizowanej naprzeciw legowiska niedźwiedzia. Na nagraniu widać, jak niedźwiedź wyszedł ze swojej kryjówki i przygotowywał się do ataku na zbliżającego się do legowiska mężczyznę.

wbieszczady.pl

TVP.info

IGRYFINO.pl

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit