Wiadomość o usunięciu przez papieża Franciszka biskupa Tyler, Teksas – Josepha Stricklanda – wywołała międzynarodową falę i oburzenie wśród katolików, ze skutkami skutki, których skala zaskoczyła Watykan.
W codziennym biuletynie Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej z 11 listopada Watykan ogłosił, że papież Franciszek „zwolnił” biskupa Josepha Stricklanda z zarządzania jego diecezją Tyler.
Media katolickie również nie zaniedbały relacjonowania tej wiadomości, a w różnych doniesieniach bardziej heterodoksyjnych mediów z radością przyjęto posunięcie papieża przeciwko Stricklandowi, który stał się obiektem regularnej krytyki na łamach wielu mediów „katolickich” za swoje stanowisko promowanie nauczania i Tradycji katolickiej.
Wszystkie media, katolickie i świeckie, odnotowały głośne stanowisko biskupa Stricklanda w głoszeniu prawd, które często są przedstawiane w zestawieniu z chwiejnymi oświadczeniami papieża Franciszka. Rzeczywiście Strickland jest znany ze swojej jednoznacznej obrony nauczania katolickiego, które często jest zakłócane przez niejednoznaczne papieskie oświadczenia i przesłania.
Bardziej publiczne stanowisko Strickland w kwestiach moralnych i doktrynalnych obejmuje naleganie na Franciszka, aby odmówił Komunii Świętej byłej spikerce Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi w związku z jej poparciem dla legalnej aborcji, oskarżanie papieża o „program podważania depozytu wiary” i potępianie pro-LGBT „bluźnierstwo” księdza Jamesa Martina S.J.
Wypowiadał się także szczególnie otwarcie w kwestii kontrowersji moralnych w amerykańskiej polityce i kulturze, w tym szpiegowania katolików przez administrację Bidena i publicznych występów samozwańczych grup „satanistycznych”. Tego lata przemawiał podczas protestu przeciwko goszczeniu przez drużynę Los Angeles Dodgers antykatolickiej trupy drag queen zwanej „Sisters of Perpetual Indulgence”, która stylizuje się na groteskowe zakonnice.
Tak jasne i niezachwiane stanowisko postawiło biskupa Teksasu na coraz bardziej publiczną scenę, a zarówno serwisy informacyjne, jak i duchowni zauważają rozbieżność między jego nauką a coraz bardziej zagmatwanymi lub heterodoksyjnymi naukami papieża Franciszka.
„The New York Times” nazwał Stricklanda „jednym z najgłośniejszych amerykańskich głosów skierowanych przeciwko papieżowi Franciszkowi w jego własnym kościele”. „Times” opisał Francisa usuwającego Stricklanda w następujący sposób:
W rzadkim posunięciu będącym wyrazem zarówno otwartej krytyki biskupa Stricklanda pod adresem papieża i jego pozycji, jak i frustracji Franciszka z powodu stanowiska ultrakonserwatystów w Stanach Zjednoczonych, którzy wyłonili się jako finansowe centrum i medialny megafon oporu wobec jego papiestwa, papież usunął prałata ze stanowiska.
Strickland, dodał portal, jest „obecnie męczennikiem sfrustrowanych tradycjonalistów”, natomiast BBC napisało, że przymusowe usunięcie Stricklanda „wszystko jest następstwem znaczących wysiłków podejmowanych przez papieża, aby uczynić Kościół bardziej postępowym za jego pontyfikatu”.
Forbes określił promowanie nauczania katolickiego przez Stricklanda jako „swoje przekonania”, podczas gdy AP określiła Stricklanda jako „zaciekłego krytyka papieża, który stał się symbolem polaryzacji w hierarchii katolickiej w USA.
Główne znaczenie posunięcia papieża wynika również po części z bezprecedensowego charakteru podjęcia bezpośrednich działań w celu usunięcia biskupa. Nastąpiło to po tym, jak Strickland stał się obiektem wizytacji apostolskiej w czerwcu – w związku z którą jeszcze 20 września Strickland oświadczył, że nie podano mu powodu wizytacji ani nie słyszał o jej rezultatach.
Były nuncjusz USA, arcybiskup Carlo Maria Viganò, określił działania Franciszka jako „tchórzliwą formę autorytaryzmu, która w żaden sposób nie idzie w parze z nowo-mową w tyradach Bergoglio na temat „powitania” i „włączenia społecznego”.
Teolog i autor, dr Peter Kwaśniewski, powiedział LifeSiteNews, że działanie Papieża potwierdziło książkę napisaną przez Henry’ego Sire:
Wiele lat temu Henry Sire nazwał papieża Franciszka „papieżem dyktatorem”. Ocena ta wielokrotnie potwierdzała się, a nigdy bardziej niż wtedy, gdy papież zdetronizował biskupa bez należytego procesu, wbrew prawu kanonicznemu i za żadne niewyobrażalne poważne wykroczenie.
Połączył mentalność Piusa IX „Ja jestem Tradycją” z mottem Juana Peróna: „Dla przyjaciela wszystko. Wrogowi nawet sprawiedliwości!” i dodał swój swoisty antyamerykański i antytradycjonalistyczny jad. Musimy błagać Pana, aby nas wybawił od tego sprawcy urzędu papieskiego i ludu Bożego.
Zastępca redaktora „Spectatora”, Damian Thompson, ostro skrytykował papieża Franciszka za usunięcie biskupa Teksasu, dodając jednocześnie, że czas papieża „na szczęście dobiega końca”.
![]()