Zakonnice z Nowego Domu Polskiego w Jerozolimie opowiadają o narastającej fali agresji wobec chrześcijan, której codziennością jest plucie, ale coraz częściej dochodzi do pobić, a nawet podpaleń.
Nowy Dom Polski w Jerozolimie staje się coraz częstrzym celem religijnych fanatyków żydowskich. Siostra Róża Pacocha, elżbietańska zakonnica i przełożona Nowego Domu Polskiego, rozmawiała z katolickim tygodnikiem „Gość Niedzielny” o ostatnich incydentach agresji.
„Rozbili kamieniem wizjer, porysowali drzwi i nie wiem, czy da się to naprawić, czy trzeba będzie wszystko wymienić” – powiedziała. Od połowy czerwca dom zakonny jest regularnie atakowany, m.in. przez napastników rzucających w jego stronę śmieciami i kamieniami. W lipcu niektórzy ludzie przedostali się przez płot, zabrali z ogrodu ciężkie donice i rzucili nimi w budynek, ostatecznie niszcząc drzwi.
Nowy Dom Polski powstał w latach 30. XX wieku. Z biegiem czasu pobliska dzielnica Me’a She’arim rozrosła się i dziś dom stoi na jej obrzeżach. Okolica jest zamieszkana przez ortodoksyjnych wyznawców judaizmu, którzy uważają chrześcijańskie zakonnice za nieczyste.
W ostatnim czasie nasiliły się przypadki nietolerancji i agresji wobec chrześcijan w Jerozolimie. W połowie czerwca Żyd wybił okno w sali Ostatniej Wieczerzy w Jerozolimie. W styczniu na ścianie klasztoru franciszkańskiego na Górze Syjon widniał napis „Śmierć gojom”. W marcu dwóch mężczyzn zaatakowało księdza metalowym prętem w Ogrodzie Getsemani. W lutym ortodoksyjny Żyd ze Stanów Zjednoczonych przewrócił 3-metrowy posąg Chrystusa w kościele Biczowania przy Via Dolorosa.
Władze deklarują, że nie mają problemu z turystami, których nazywają pielgrzymami, ale mają problem z misjonarzami. Prozelityzm jest w Izraelu zakazany, więc w zasadzie nie ma misji skierowanych do Żydów czy muzułmanów, jednak obecność osób w sutannach czy habitach to już za dużo dla radykalnych Żydów.
Odkąd w 2022 r. do izraelskiego rządu dołączyli religijni nacjonaliści, agresorzy czują, że mogą działać bezkarnie. Urzędnicy ignorują doniesienia chrześcijan. W przypadku Domu Polskiego w Jerozolimie interwencja ambasady była konieczna, a mimo to policja nie chce instalować na ulicy kamer, które mogłyby pomóc w złapaniu sprawców lub przynajmniej pomóc w dokumentowaniu ataków.
Nie wszyscy Żydzi są zadowoleni z zachowania religijnych nacjonalistów. Naczelny sefardyjski rabin Jerozolimy, Szlomo Amar, stanowczo potępił ataki, nazywając je „bezczeszczeniem imienia Bożego i poważnym grzechem”.
W ostatnim czasie działacze pozarządowi uruchomili także stronę internetową dokumentującą przypadki agresji. Jego twórcy oferują także pomoc w zgłaszaniu ataków.
![]()