Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne ujawniło zamiar pozyskania rządowych funduszy na przeszczepy macicy dla biologicznych mężczyzn, którzy identyfikują się jako transpłciowcy, popychając kolejną fazę „technologii Frankensteina” dla procedur transpłciowych.
Etyczna analiza przeszczepów macicy dla mężczyzn, opublikowana w czerwcowym czasopiśmie AMA’s Journal of Ethics, wyszczególniła argumenty etyczne stojące za taką procedurą, w tym to, dlaczego powinna być ona finansowana przez podatników.
W artykule zauważono, że niektórymi powodami, dla których biologiczni mężczyźni identyfikujący się jako transpłciowi mogą chcieć przeszczepy, jest chęć bycie w ciąży z własnymi dziećmi i „konsolidacja tożsamości, a nie ciąża sama w sobie”.
„Zamiast finansować obiektywne badania medyczne nad medycyną transpłciową, AMA wybrała aktywistyczne stanowisko w tym delikatnym temacie” – powiedział Washington Examiner dr Martin Makary, profesor w Johns Hopkins School of Medicine. „Dlaczego nie sfinansują badania na temat 10-letniego wskaźnika żałowanie decyzji przez dzieci, które przeszły operację przejściową? Jaki jest wskaźnik samobójstw wśród tych, którzy przechodzą agresywne leczenie hormonalne lub chirurgiczne w porównaniu z długoterminową terapią rozmową?”
Według badania przeprowadzonego w 2021 r. na temat postrzegania i motywacji do przeszczepów macicy u mężczyzn identyfikujących się jako kobiety, 94% respondentów uważa, że możliwość rodzenia dzieci „poprawiłaby postrzeganie ich kobiecości”. Osiemdziesiąt osiem procent respondentek uważa, że zdolność do „miesiączki” również poprawiłaby to postrzeganie.
Aktywizm transpłciowy w dziedzinie medycyny nasilił się w ostatnich latach, a osoby takie jak Jacques Bayala, położnik-ginekolog i klinicysta z McGill University argumentują, że kobieta urodzona bez macicy i mężczyzna, który zaczyna identyfikować się jako kobieta ” mają podobne prawo do macierzyństwa, jeśli uznamy, że mają te same prawa do wykorzystania potencjału reprodukcyjnego ich płci”.
„Medycyna ma dziś wiele problemów krytycznych – niepotrzebne procedury, kompleks medyczno-przemysłowy, stagnacja w badaniach nad rakiem i gwałtownie rosnące koszty opieki zdrowotnej” – powiedział Makary. „To dziwne, że AMA pomija te gigantyczne problemy, aby skupić się na przeszczepach macicy dla osób transpłciowych”.
Większość badań wspierających przeszczepy macicy u biologicznych mężczyzn opowiada się za rzadką, ryzykowną i kosztowną procedurą ze względu na sprawiedliwość społeczną i równość. Na przykład jedno z badań wykazało, że transpłciowi mężczyźni, którym odmówiono zabiegu, mogą doznać „szkody psychicznej” podobnej do tej, jaką mają biologiczne kobiety, które nie są w stanie zajść w ciążę.
„Transkobietom brakuje cechy (zdolności do rodzenia dzieci), która mogłaby wywołać u nich dysonans psychiczny w sposób zagrażający ich zdrowiu i samopoczuciu” – czytamy w artykule dotyczącym etyki. „Brak macicy zamyka również perspektywę ciąży w sposób dostępny dla kobiet jako klasy. Wynika z tego, że brak macicy jest przeszkodą w pełnym uczestnictwie w dobrostanie społecznym związanych z tożsamością kobiety”.
W Stanach Zjednoczonych dotychczasowe koszty przeszczepów macic u kobiet wahają się od 100 000 do 300 000 USD.
![]()
Szaleństwu agendy transpłciowej nie ma końca.