Stan napięcia panował wśród uczestników syryjsko-melkickiego katolickiego kościoła i klasztoru Mar Elias w Hajfie po ostatnim zajściu, w którym duża grupa żydowskich ekstremistów została podwieziona autobusem pod kościól a następnie wtargnęła na dziedziniec.
To już druga próba włamania do kościoła w ciągu tygodnia.
Potępiając prowokacje żydowskich ekstremistów w Izraelu, Islamsko-Chrześcijański Komitet Wsparcia Jerozolimy i jej Sanktuariów potępił powtarzające się nękanie i ataki na kościół i klasztor Mor Elias w mieście Hajfa, określając te czyny jako „barbarzyńskie”.
W oświadczeniu Komitetu wyrażono zaniepokojenie ciągłymi atakami na kościół pod pretekstem modlitwy za żydowskiego osobnika rzekomo pochowanego na dziedzińcu klasztornym, określając to jako poważne naruszenie świętych miejsc palestyńskich chrześcijan.
„Roszczenia o obecność grobów żydowskich w kościołach jest pretekstem do przejmowania i judaizacji tych świętych miejsc, agresją podobną do ataków, których stał się meczet Al-Aqsa” – podkreśliła komisja.
Sytuacja uległa dalszej eskalacji, odkąd w grudniu władzę w Izraelu objął prawicowy rząd. Według Wadie Abu Nassara, doradcy Zgromadzenia Ordynariuszy Katolickich Ziemi Świętej, ataki na chrześcijan w Jerozolimie stały się częstsze i bardziej brutalne.
W ciągu ostatnich pięciu lat odnotowano 157 udokumentowanych ataków na chrześcijańskie sanktuaria, z czego 40 miało miejsce tylko w ubiegłym roku. Ataki sięgają od profanacji świętych miejsc po ataki na mnichów i mniszki, z alarmującymi doniesieniami o codziennych incydentach na Starym Mieście w Jerozolimie.
„Sytuacja stała się bardzo niepokojąca ze względu na rosnącą częstotliwość ataków, które obejmują teraz przypadki plucia na mnichów i mniszki” – ubolewał Abu Nassar.
![]()
Bardzo smutne. Kiedy byłam w Izraelu, odwiedzając wiele kościołów, naród izraelski i żołnierze okazywali szacunek kościołom chrześcijańskim – a jest ich tak wiele. Miejmy nadzieję, że to się nie zwiększy .