Polska pomoc wojskowa dla Ukrainy przekracza 3 mld euro

Według polskiego resortu obrony, w związku z oczekiwaną w nadchodzących miesiącach ostatnią transzą zachodniej pomocy wojskowej dla Ukrainy, wsparcie militarne Polski dla Kijowa przekroczy 3 mld euro.

Sprzęt o wartości około 500 milionów euro ma zostać wysłany na Ukrainę w ciągu najbliższych trzech miesięcy, a przedstawiciele polskiego rządu poinformowali, że przekazał już ponad 2,5 miliarda euro w postaci czołgów Leopard, myśliwców MIG-29, 240 czołgów T-72, 54 haubic Krab oraz mnóstwo innego sprzętu i amunicji.

Ministerstwo obrony odmówiło podania, co zawiera najnowszy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy, ale według Wall Street Journal część umowy dotyczy śmigłowców MI-24. Niewiele jednak wiadomo o dostawach pojazdów opancerzonych Rosomak, o których sygnalizował jeszcze w marcu premier Mateusz Morawiecki.

Wymieniono 150 pojazdów oraz 24 moździerze Rak i 200 transporterów opancerzonych Rosomak w dwóch oddzielnych partiach. Na razie nie wiadomo, ile sprzętu zamówiono nowego, a ile pochodzi z rezerw armii polskiej.

Nie ulega wątpliwości, że Polska pozostaje ważnym dostawcą sprzętu wojskowego na Ukrainę. Nawet jeśli dostawy są nieco niższe niż w ubiegłym roku, kwota pomocy wciąż rośnie. Co więcej, część tej pomocy przypada na to, że Polska pełni rolę hubu logistycznego dla pomocy NATO i ośrodka szkoleniowego dla wojsk ukraińskich.

Fakt, że Polska przeznaczyła sprzęt i środki finansowe na pomoc Ukrainie oznacza, że aby móc się bronić, musi stopniowo uzupełniać własne rezerwy. W wielu dziedzinach, takich jak haubice, kontrakty już obowiązują, ale ich realizacja zajmie kilka lat. Ale w niektórych dziedzinach, jak np. wozy piechoty, kontraktacja jest jeszcze na etapie przygotowań, a nowy sprzęt jest nowocześniejszy i droższy. W niektórych przypadkach pomoc dla Ukrainy jest refundowana przez UE lub Stany Zjednoczone, ale najbardziej obciążony jest polski budżet.

AXAR.az

 

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit