Profesor biologii z Teksasu mówi, że został zwolniony po tym, jak nauczył, że płeć u ludzi jest determinowana przez chromosomy X i Y.
St. Philip’s College, publiczna uczelnia, w której historycznie studiowała czarna społeczność w San Antonio, zwolniła dr Johnsona Varkeya w styczniu 2023 roku. Varkey uczył anatomii i fizjologii człowieka w college’u przez 20 lat, zgodnie z listem wysłanym do uczelni przez grupę prawną First Liberty Institute żądającą przywrócenia go do pracy.
„Nasz list wyjaśnia, że zwolnienie dr Varkeya narusza kilka praw, które chronią Amerykanów przed karą za wyznawanie lub wyrażanie swoich przekonań religijnych” – napisała grupa na swojej stronie internetowej 23 czerwca.
Interesujące jest to, iż First Liberty Institute, nawet nie próbuje bronić profesora Varkeya powołując, się na prawdę naukową, lecz cytuje wyłącznie naruszenie jego praw do wyrażania opinii zgodnie z jego przekonaniami religijnymi.
First Liberty argumentowało w swoim liście, że zwolnienie Varkeya było niekonstytucyjnym aktem dyskryminacji religijnej.
„Kiedy decydenci w St. Philip’s College zwolnili dr Varkeya z powodu jego przekonań religijnych i wypowiedzi na temat biologii w klasie, naruszyli kilka praw federalnych i stanowych, w tym pierwszą poprawkę do konstytucji Stanów Zjednoczonych, ustawę o przywróceniu wolności religijnej w Teksasie oraz tytuł VII ustawy o prawach obywatelskich z 1964 r.” – czytamy.
W wywiadzie dla First Liberty Live, Varkey, który jest także pastorem, zaprzeczył twierdzeniom, że wprowadzał nauki religijne do swoich lekcji.
„Nie wygłaszam kazań na lekcjach, kiedy uczę anatomii i fizjologii człowieka. Uczę tylko podstaw biologii. To wszystko, czego uczę” – powiedział Varkey.
Powiedział, że nie cytował Pisma Świętego i że list dyscyplinarny, który otrzymał z college’u, nie przytaczał żadnych konkretnych przykładów.
„Jest całkiem jasne, że naucza nauk ścisłych… i jest bardzo jasne, że nie wygłaszał żadnych kazań religijnych” – powiedziała Keisha Russell, adwokat z instytutu, podczas tego samego wywiadu. Dodała jednak, że nawet jeśli powiedział coś o charakterze religijnym, jest to również chronione konstytucyjnie.
Powiedziała, że uczelnia nie pozwoliła Varkeyowi na należyty proces ani szansę na obronę jego działań, że został „po prostu natychmiast zwolniony”.
Varkey dodał, że chce tylko odzyskać swoją pracę, ponieważ uwielbia uczyć.
Według jego adwokatów, podczas „20-letniego zatrudnienia Varkeya jako profesora biologii w St. Philip’s College, konsekwentnie otrzymywał wzorowe recenzje i nigdy nie był karany”.
Zwolnienie Varkeya nie jest pierwszym przypadkiem, kiedy profesor miał wpływ na swoją karierę za twierdzenie, że seks nie jest konstruktem społecznym.
![]()
Czy nie wie, że są 74 płcie?
W naszym społeczeństwie zabronione jest mówienie prawdy. Tak wiele tabu jest obecnych. Teraz możemy zrozumieć siłę tabu w prymitywnych społeczeństwach. W miarę jak rozum oddala się od Zachodu, tak powstają prymitywne lęki.