Premier Polski krytykuje lewackich posłów UE za głosowanie za zablokowaniem węgierskiej prezydentury w Radzie UE

„Polska bardzo wyraźnie oponować będzie bezprawności i łamaniu praworządności przez Parlament Europejski w tym zakresie” – ostrzegł Morawiecki.

Premier Polski Mateusz Morawiecki nazwał głosowanie w Parlamencie Europejskim mające na celu wykolejenie przyszłorocznej prezydencji Węgier w Radzie UE, jawnym naruszeniem przepisów UE.

Przemawiając na konferencji prasowej po szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Mołdawii, polski przywódca skrytykował rezolucję przyjętą wcześniej w czwartek przez unijnych prawodawców, którzy wezwali Radę UE do znalezienia „właściwego rozwiązania” jej obaw dotyczących kierowanego przez Węgry organizacji lub w przeciwnym razie użyte będą „odpowiednie środki”.

Twierdził, że niewiążący wniosek naruszył podstawy europejskich zasad i ostrzegł przed spadkową trajektorią, w którą zmierza Unia Europejska, gdyby starała się uciszyć tych, z którymi lewacki establishment się nie zgadza.

„Uważam, że to tylko przekomarzanie się Parlamentu Europejskiego, bo to jest jawne naruszenie zasad europejskich w ich najważniejszej postaci, czyli reguł traktatowych” – powiedział dziennikarzom Morawiecki.

„Traktaty, które określają, jak wygląda UE. Zniszczenie w ten sposób całego zarządzania UE to nie tylko droga do nikąd, ale i droga w przepaść – dodał.

Pomimo różnicy zdań co do reakcji na konflikt ukraiński, konserwatywne administracje w Budapeszcie i Warszawie mają podobne doświadczenia w stosunkach z Brukselą i obie pozostają zjednoczone w odpowiedzi na próby wstrzymania przez Komisję Europejską krytycznych funduszy ze względu na jej niechęć w stosunku do rządów konserwatywnych.

Węgry mają objąć przewodnictwo w Radzie w drugiej połowie przyszłego roku i choć czwartkowe głosowanie ma na celu wykolejenie tego procesu, z prawnego punktu widzenia nie ma ono żadnej wagi.

Polska ma jednak powody, by stanąć po stronie Węgier w kwestii rotacyjnej prezydencji w UE, biorąc pod uwagę fakt, że Warszawa ma przejąć stery od Budapesztu w pierwszej połowie 2025 roku.

„Polska bardzo wyraźnie wskaże na bezprawność i łamanie praworządności przez Parlament Europejski w tym zakresie” – dodał Morawiecki.

REMIX

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit