Waporyzacja ma zostać zakazana w Australii w celu położenia kresu „epidemii” uzależnienia od nikotyny.
To posunięcie – jedna z największych kampanii mających na celu ograniczenie przemysłu tytoniowego od ponad dekady – jest próbą powstrzymania alarmującego wzrostu wapowania wśród nastolatków.
W poniedziałek Mark Butler, minister zdrowia kraju, powiedział publiczności w National Press Club: „Podobnie jak w przypadku palenia, firma Big Tobacco wzięła kolejny uzależniający produkt, zapakowała go w błyszczące opakowanie i dodała smaki, aby stworzyć nową generację uzależnionych od nikotyny”.
W Australii wymagana jest już recepta na e-papierosy nikotynowe, ale w sklepach na rogu i innych sklepach ogólnospożywczych kwitnie czarny rynek.
Setki dostawców sprzedaje również waporyzatory importowane z Chin na portalach społecznościowych, w tym TikTok, Facebook, Snapchat i Instagram – oferując bezpłatną dostawę wszystkich produktów.
Zgodnie z nowymi przepisami wprowadzone zostaną minimalne wymagania jakościowe, a sprzedaż e-papierosów zostanie ograniczona do aptek.
Vaping jest powszechnie postrzegany jako bezpieczniejsza alternatywa dla palenia papierosów. Polega na podgrzaniu płynu zawierającego nikotynę i przekształceniu go w opary do wdychania.
Ale badania ujawniły potencjalne długoterminowe szkody dla wysoce uzależniających waporyzatorów.
„Waporyzatory zawierają ponad 200 substancji chemicznych, które nie powinny znajdować się w płucach. Niektóre z tych samych chemikaliów można znaleźć w zmywaczach do paznokci i środkach chwastobójczych” – powiedział Butler.
Waping stał się produktem rekreacyjnym w Australii i jest popularny wśród nastolatków i młodych ludzi, którzy trzy razy częściej zaczynają palić.
Pan Butler dodał, że waporyzatory to „produkt skierowany do naszych dzieci, sprzedawany wraz z lizakami i batonikami”.
„Waping stał się obecnie problemem numer jeden w szkołach średnich. I staje się to również powszechne w szkołach podstawowych” – dodał.
Według badań około jeden na sześciu Australijczyków w wieku od 14 do 17 lat wapował, wzrastając do jednego na czterech wśród osób w wieku od 18 do 24 lat.
Australijskie media podały, że niektóre szkoły zaczęły instalować detektory vape w łazienkach.
Australia ma jedne z najsurowszych przepisów antynikotynowych na świecie.
W 2012 roku stał się pierwszym krajem, który zmusił producentów papierosów do porzucenia wyraźnego, kolorowego brandingu i sprzedawania swoich produktów w jednolicie szarych opakowaniach.
Firmy tytoniowe szybko przestawiły się na e-papierosy, które oferują różne smaki i stworzyły projekty skierowane do nowej generacji użytkowników.
Budżet federalny, który ma się ukazać w przyszłym tygodniu, obejmie 234 miliony dolarów australijskich na środki mające na celu ochronę przed szkodami powodowanymi przez tytoń i vaping.
Reformy spowodują rozprawę ze wszystkimi produktami bez recepty i zakaz wszystkich jednorazowych vape.
Recepty będą wymagane w przypadku kilku produktów do wapowania, które pozostają legalne, i będą musiały mieć opakowanie w stylu farmaceutycznym.
Wprowadzone zostaną również ograniczenia dotyczące kolorów, smaków, stężeń nikotyny i innych składników.
„Nigdy więcej smaków gumy balonowej, różowych wkładów pod postacią ołówków zakreślacze dzieci, aby móc ukryć je w piórnikach” – powiedział Butler.
Kraje, w tym Tajlandia i Singapur, zakazały wapowania, podczas gdy inne postrzegają to jako dobry sposób na zachęcenie palaczy do zerwania z nałogiem.
Wielka Brytania poinformowała w kwietniu, że nawet milion palaczy zostanie zachęconych do zamiany papierosów na e-papierosy, co było pierwszą taką akcją na świecie, oferującą zachęty finansowe dla kobiet w ciąży i dostarczając zestawy startowe e-papierosów, aby pomóc rzucić produkty tytoniowe.
![]()