Australia doświadczy największego dwuletniego wzrostu liczby ludności w swojej historii, z dodatkowymi 650 000 migrantów w tym roku finansowym i następnym, co spowoduje wzrost liczby mieszkańców o 900 000.
Gdy naród wychodzi z blokad Covid-19 i utrzymują się niedobory umiejętności w sektorze usług, powrót międzynarodowych studentów i pracujących wczasowiczów spowoduje też wzrost imigracji większy nawet niż w latach 2008-09.
Ponieważ od drugiego budżetu rządu premiera Albanese dzieli nas tylko sześć tygodni, urzędnicy skarbu korygują prognozy gospodarcze w zestawieniu fiskalnym, aby odzwierciedlić planowany wzrost demograficzny.
Napływ turystów, zagranicznych pracowników i studentów zwiększa wydatki, a zatem zmusza rząd do zwiekszonego pobierania podatków by przygotować infrastrukturę i usługi, zwłaszcza mieszkaniowe, gdzie obawy rządu są największe, biorąc pod uwagę wyjątkowo trudne rynki wynajmu mieszkań.
W pierwszych trzech miesiącach tego roku budżetowego nastąpił napływ netto 106 000 migrantów, co według Centrum Skarbu dla Ludności było największym kwartalnym dodatkiem w historii serii danych opracowywanych przez Australian Bureau of Statistics od 1979 roku.
Według ABS w okresie do września migracja za granicę netto wyniosła 304 000, co stanowi najwyższy roczny wzrost od marca 2009 r., przy czym NSW i Victoria odpowiadają za dwie trzecie tego wzrostu. Ponieważ migracja była odpowiedzialna za ponad 80 procent podwyższonego wzrostu liczby ludności we wrześniu, ekonomiści spodziewają się dalszego silnego napływu, który podtrzyma wydatki konsumpcyjne i złagodzi chroniczne niedobory siły roboczej w gospodarce pełnego zatrudnienia.
W pierwszych trzech miesiącach tego roku budżetowego nastąpił napływ netto 106 000 migrantów, co według Centrum Skarbu dla Ludności było największym kwartalnym dodatkiem w historii serii danych opracowywanych przez Australian Bureau of Statistics od 1979 roku.
Według ABS w okresie do września migracja zza granicy netto wyniosła 304 000, co stanowi najwyższy roczny wzrost od marca 2009 r., przy czym NSW i Victoria odpowiadają za dwie trzecie tego wzrostu. Ponieważ migracja była odpowiedzialna za ponad 80 procent podwyższonego wzrostu liczby ludności we wrześniu, ekonomiści spodziewają się dalszego silnego napływu, który podtrzyma wydatki konsumpcyjne i złagodzi chroniczne niedobory siły roboczej w gospodarce pełnego zatrudnienia.
Skarbnik Jim Chalmers ujawnił, że w tym roku finansowym netto z migracji zagranicznych prawdopodobnie wyniesie 350 000, a może więcej, co stanowi 50-procentowy wzrost w stosunku do tego, czego oczekiwano w budżecie październikowym i styczniowym rocznym zestawieniu ludności. Skarbnik powiedział, że gwałtowny wzrost migracji był kluczowym czynnikiem leżącym u podstaw pakietu fiskalnego z 9 maja, który skupiałby się na ulgach w kosztach utrzymania, inwestycjach produkcyjnych oraz finansowaniu gospodarki opiekuńczej, obrony i podstawowych usług.
![]()
A mamy taki niedobór mieszkań. Ludzie mieszkają w namiotach w rejonie Lismore – i w pobliżu większości miast. Ale hej, możemy wyrzucić więcej Australijczyków na ulicę. Ale kogo w takim razie może winić Partia Pracy?