Ponad ćwierć miliona Rosjan przybyło do Tajlandii, gdy Międzynarodowy Trybunał Karny wydaje nakaz aresztowania Władimira Putina w związku z domniemanymi zbrodniami wojennymi na Ukrainie.
Tysiące Rosjan uciekło do Tajlandii, aby uniknąć poboru w Rosji. Najpopularniejsze miejsca turystyczne, w tym Phuket, zostały zalane przez ludzi unikających konskrypcji. Niektórzy przejęli całe dzielnice i mówią, że nie mają zamiaru wracać do domu.
Liczby sugerują, że od listopada na wyspę Phuket przybyło ponad ćwierć miliona 233 000 Rosjan.
W wyniku napływu nastąpił wzrost cen domów, ponieważ zamożni przybysze z klasy średniej kupują lub wynajmują, aby pozostać na czas nieokreślony na wizach mieszkaniowych.
W rozmowie z The Sun 25-letni Nikolai powiedział, że podróżował między Tajlandią, Kambodżą i Laosem, aby uniknąć poboru do wojska.
Inny Rosjanin, który nie chciał zostać zidentyfikowany, powiedział, że „fali” młodych mężczyzn „nie można przegapić”.
Tymczasem brytyjscy turyści w okolicy również zauważyli. 39-letni Michael Shackleton powiedział: „W Pattaya eszędzie potyka się o rosyjskich mężczyzn w wieku poborowym”.
Raporty sugerują, że napływ jest taki, że lokalne restauracje drukują teraz swoje menu zarówno po rosyjsku, jak i po angielsku.
Ogłoszenie tego napływu ma miejsce, gdy Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wydał nakaz aresztowania prezydenta Rosji Władimira Putina.
![]()