Silvio Berlusconi wprawdzie należy do prawicowej koalicji rządowej Giorgii Meloni, ale w kwestii Ukrainy są w poważnym konflikcie, a ich różne poglądy na temat przywódcy Ukrainy i tego, jak Włochy powinny być zaangażowane w konflikt, przeradzają się w ostro krytyczne publiczne oświadczenia.
Sympatyzujący z Rosją na długo przed wybuchem konfliktu na Ukrainie w lutym zeszłego roku były premier Włoch Silvio Berlusconi niedawno publicznie skrytykował decyzję włoskiej premier, która opowiada sie po stronie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
„Gdybym był premierem, nigdy nie poszedłbym rozmawiać z Zełenskim” – powiedział włoskim mediom lider koalicyjnego partnera Meloniego, Forza Italia, po głosowaniu w wyborach regionalnych wygranych przez prawicową koalicję. Zamiast prezydenta Rosji Władimira Putina, Berlusconi winą za trwający w całym kraju konflikt obarcza prezydenta Ukrainy.
„Wystarczyłoby, gdyby przestał atakować dwie autonomiczne republiki Donbasu, to nigdy nie doszłoby do zbrojnego konfliktu, a zatem zachowanie tego pana oceniam bardzo, bardzo, bardzo negatywnie” – powiedział Berlusconi.
Kwestia Ukrainy od dawna jest punktem spornym w koalicji, a analitycy polityczni twierdzą, że była to jedna z najbardziej dzielących kwestii, z jakimi borykał się rząd, kiedy się formował.
„Wiesz, że możesz liczyć na nasze lojalne wsparcie dla sprawy wolności” – powiedziała nowo wybrana premier Włoch Giorgia Meloni prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu krótko po jej sukcesie wyborczym we wrześniu ubiegłego roku.
Pięć miesięcy później powtórzyła to przyrzeczenie podczas wizyty w stolicy Polski w Warszawie w poniedziałek przed wyjazdem do Kijowa, nalegając na humanitarne, finansowe i militarne wsparcie Włoch dla kraju walczącego z rosyjską agresją przez rok.
Meloni przewodzi Braciom Włoch (FdI), największej partii we włoskim rządzie koalicyjnym. Podczas gdy nadal trzyma się linii oczekiwanej od europejskich przywódców „głównego nurtu” i obiecuje niezachwiane poparcie dla Zełenskiego, przede wszystkim w dążeniu do akceptacji przez zachodnich partnerów, którzy początkowo mieli wątpliwości co do jej zwycięstwa wyborczego, jej partnerzy koalicyjni wykazywali znacznie mniejszy entuzjazm dla kwestii ukraińskiej , jak pokazują ostatnie publiczne wypowiedzi.
Zapytany przez dziennikarza poza kamerą, czy popiera pogląd swojego premiera, że odpowiednie porozumienie pokojowe na Ukrainie może zostać osiągnięte tylko wtedy, gdy obie strony będą jednakowo wyposażone militarnie, Berlusconi odpowiedział „nie” i wezwał prezydenta USA Joe Bidena do utworzenia nowego Planu Marshalla odbudowy Ukrainy pod warunkiem natychmiastowego zawieszenia broni. W oryginalnym planie Marshalla Stany Zjednoczone udzielały narodom europejskim długoterminowych pożyczek na odbudowę ich infrastruktury i stymulowanie ich gospodarek po II wojnie światowej.
„Amerykański prezydent powinien wziąć Zełenskiego na bok i powiedzieć:„ Jestem gotów pod koniec wojny stworzyć Plan Marshalla, aby odbudować Ukrainę. Plan Marshalla na 6, 7, 8, 9 miliardów dolarów pod jednym warunkiem, że zarządzicie jutro zawieszenie broni, bo od jutra nie damy wam więcej dolarów i nie damy wam więcej broni. Tylko coś takiego przekona tego pana do zgody na zawieszenie broni” – dodał Berlusconi.
Warto zaznaczyć, że Berlusconi jest wieloletnim znajomym rosyjskiego prezydenta. W październiku lider Forza Italia ujawnił, że pomimo trwającej wojny na Ukrainie para wymieniła „wspaniałe listy”, a Putin wysłał mu na urodziny 20 butelek wódki. Podobno w jednym z takich listów Putin powiedział mu, że jest „przyjacielem numerem spośród wśród pięciu najlepszych przyjaciół rosyjskiego przywódcy”.
Jak donosił wczoraj Remix News, Berlusconi został właśnie uniewinniony za udział w tak zwanych partiach „bunga-bunga”, proces który ciągnął się latami. Artykuł w Remix News wyszczególnia, że istnieją dowody na to, że włoski system sądowniczy został wykorzystany przeciwko byłemu premierowi w celu odsunięcia go od władzy, w tym na polecenie krajów zachodnich, takich jak Stany Zjednoczone (za prezydentury Obamy). Państwa te podobno postrzegały go jako zagrożenie dla liberalnych interesów Zachodu ze względu na jego poglądy na temat Putina, libijskiego Kaddafiego i Iranu.
Podczas gdy Meloni i Berlusconi wydają się, przynajmniej publicznie, znajdować się po przeciwnych stronach spektrum, jeśli chodzi o Ukrainę, trzeci główny gracz w prawicowej koalicji jest gdzieś pośrodku. Matteo Salvini, lider partii Liga, której główne poparcie wyborców uciekło do Giorgii Meloni w ostatnich wyborach po rozczarowującym okresie w rządzie, często krytykował reakcję Zachodu na wojnę na Ukrainie i chociaż prawicowy polityk podobno ma powiązania z Rosją, powstrzymał się od jakichkolwiek publicznych oświadczeń tak śmiałych jak Berlusconi.
Salvini był sceptyczny wobec antyrosyjskich sankcji nałożonych przez zachodnich sojuszników. Jednak większość jego krytyki padła przed wyborczym sukcesem włoskich konserwatystów pod koniec września ubiegłego roku.
„Czy musimy bronić Ukrainy? Tak – powiedział Salvini. „Ale nie chciałbym, aby sankcje zaszkodziły bardziej tym, którzy je nakładają, niż tym, którzy są nimi dotknięci” – ostrzegł na początku tego miesiąca.
![]()
Berlusconi jest po prostu zazdrosny – z pewnością wybrał tutaj złą stronę i przejdzie do historii jako mający słaby osąd. I być może powinien dostać “facelift”.