Ujawniono, że 52-letni Carsten Linke jest podwójnym agentem niemieckiego wywiadu zagranicznego (BND), aresztowanym w grudniu zeszłego roku za zdradę, największy europejski skandal wywiadowczy od dziesięcioleci.
Ojciec dwójki dzieci zyskał zaufanie BND, gdzie nadzorował jednostki obserwujace zagraniczną komunikację i bezpieczeństwo wewnętrzne.
Jego aresztowanie wzbudziło wątpliwości co do dzielenia się przez zachodnich sojuszników informacjami wywiadowczymi w czasie intensywnej wojny lądowej w Europie.
Przed aresztowaniem uważano, że Linke ma szansę zostać jednym z najwyższych urzędników BND i miał dostęp do bardzo wrażliwych danych wywiadowczych, którymi dzielili się zachodni szpiedzy.
Z pomocą kuriera miał rzekomo wykorzystać tę rolę do przekazania informacji wywiadowczych Rosji przy dwóch różnych okazjach na jesieni ubiegłego roku.
W swoim rodzinnym mieście Weilheim w Bawarii Linke odgrywał aktywną rolę w miejscowym klubie piłkarskim, gdzie trenował kilka drużyn młodzieżowych i opowiadał ludziom, że jest żołnierzem.
Niemieckie media poinformowały, że Linke zorganizował grilla w klubie, gdzie spotkał urodzonego w Rosji niemieckiego biznesmena, który miał zostać rzekomym kurierem, przekazującym informacje do Rosji.n.
Uważa się, że podczas wizyt w Moskwie Arthur E., którego tożsamość nie została w pełni zidentyfikowana ze względu na niemieckie przepisy dotyczące prywatności, przekazał rosyjskiej agencji FSB tajne dane wywiadowcze dotyczące wojny na Ukrainie.
Uważa się, że Arthur E, który współpracuje obecnie władzami Nimiec, powiedział im, że obydwaj brali pieniądze od Rosji za swoją działalność.

Prawnik Linke odmówił komentarza.
Niemieckie władze starają się dowiedzieć, czy Linke był częścią szerszej siatki wewnątrz BND, czy też działał sam.
Mieszkańcy Weilheim powiedzieli, że Linke był znany ze swojego oddania klubowi piłkarskiemu, ale czasami znikał na całe miesiące.
Inni trenerzy powiedzieli, że był „postacią ojca” dla młodzieży.
Niemiecka policja aresztowała Linke pod zarzutem przekazywania Rosji bardzo wrażliwych informacji.
Środki, za pomocą których mógł wysłać tajne dokumenty do Rosji, można teraz powiązać z klubem sportowym TSV Weilheim.
Jego rola w Berlinie oznaczała, że był mniej zaangażowany w klub.
Jednak w weekendy pan Linke nadal aktywnie organizował tam imprezy towarzyskie.
Wydawało się, że na grillu zorganizowanym przez pana Linke w 2021 roku spotkał mężczyznę, który został aresztowany w zeszłym tygodniu za działanie jako jego kurier, Arthur E.
Według Der Spiegel Linke i charyzmatyczny 31-letni biznesmen mieli wspólne powiązania, ponieważ obaj służyli w armii niemieckiej.
Arthur E urodził się w Rosji, ale dzieciństwo spędził w Niemczech. Opuścił niemieckie siły zbrojne w 2015 roku i prosperował w karierze biznesowej, która pozwoliła mu podróżować po świecie.
Podczas wielu podróży służbowych w ostatnich latach odwiedzał Moskwę.
Arthur E. przyznał się, że w październiku i listopadzie dwukrotnie odwiedził Moskwę i podczas kolacji przekazał dokumenty agentom FSB.
Podobno powiedział prokuratorom, że został oszukany przez Linke, i wierzył, że działa na tajnej misji dla niemieckiego rządu.
Pozycja Linke w BND, z dostępem do wysoce wrażliwych danych wywiadowczych, którymi dzieliły się zachodnie agencje wywiadowcze, uczyniła z niego atut dla Rosji.
Ostatnio powierzono mu rolę kierownika działu, którego zadaniem było sprawdzanie kandydatów do agencji i upewnianie się, że żaden obcy naród nie skompromitował zwerbowanych agentów wywiadu niemieckiego.
![]()
Ach, to jest styl Putina, który znamy tak dobrze. A ilu jeszcze szpiegów tam jest?