Orban wzywa do zacieśnienia więzi z nowym rządem izraelskim i wchodzi w otwarty konflikt dyplomatyczny z Ukrainą

Węgry rozważyłyby przeniesienie swojej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy, gdyby Izrael wystąpił z taką prośbą, Balázs Orbán, doradca węgierskiego premiera Viktora Orbána, powiedział gazecie Israel Hayom w niedawnym wywiadzie.

„Przede wszystkim uważamy, że Węgry i Izrael są strategicznymi partnerami i przyjaciółmi. Mamy wielką nadzieję, że Izrael pójdzie dobrą drogą i życzymy mu powodzenia. Jeśli jest coś, co możemy zrobić dla Izraela, daj nam znać” – powiedział Orbán. „Myślę, że Izrael potrzebuje własnego kursu, tak jak my potrzebujemy naszego” – dodał.

Doradca węgierskiego przywódcy mówił o tym, jak bliska jest mu „ideologia narodowo-religijna”.

„To ruch ideologiczny w świecie zachodnim, sformułowany przez Amerykanina pochodzenia izraelskiego, Yorama Hazony’ego, który mówi, że konserwatyzm w czasach współczesnych można łączyć tylko z pozytywnym nacjonalizmem” – powiedział gazecie Orbán.

Po tym, jak Benjamin Netanjahu ponownie został premierem, Izrael jest opisywany jako posiadający najbardziej prawicowy rząd w historii. Orbán pochwalił, że „Izrael ma teraz konserwatywno-prawicowy rząd, taki jak Węgry” i powiedział, że jego kraj jest gotowy podzielić się z Izraelem „najlepszymi praktykami”.

Zapytany, czy Węgry będą pierwszym krajem UE, który przeniesie swoją ambasadę do Jerozolimy, Orbán odpowiedział: „Jeśli otrzymamy prośbę od Izraela, rozważymy ją”.

Dzieje się tak, gdy w tym samym czasie uwaga Orbána o „ziemi niczyjej” wywołuje awanturę dyplomatyczną z Ukrainą.

Ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy wezwało ambasadora Węgier w Kijowie i oskarżyło premiera Węgier Viktora Orbána o celowe niszczenie stosunków węgiersko-ukraińskich po tym, jak niedawno porównał Ukrainę do Afganistanu i nazwał ją „ziemią niczyją”.

Ambasador István Ijgyártó spotkał się z ostrą reprymendą ze strony ukraińskich urzędników w związku z ostatnimi dyskredytującymi wypowiedziami Orbána – poinformowało ukraińskie MSZ w oświadczeniu.

W zeszłym tygodniu na spotkaniu z dziennikarzami węgierski premier powiedział dziennikarzom, że celem Rosji jest przekształcenie Ukrainy w wrak statku, którego nie da się opanować, twierdząc, że Ukraina „jest teraz jak Afganistan. Ziemia niczyja.

Komentując sprawę, węgierski minister spraw zagranicznych i handlu Péter Szijjártó powiedział, że „konsekwencją wojny jest śmierć tysięcy ludzi i spustoszenie całych części kraju. Dlatego Węgry chcą pokoju i natychmiastowego zawieszenia broni zamiast transferów broni.

„To było jasne stanowisko Węgier od początku wojny. Węgry nie chcą się angażować w wojnę, ani w słowach, ani w czynach” – dodał.

Stanowisko to jest jak dotąd bliskie stanowisku Izraela, szczególnie teraz gdy ponowne dojście do władzy Benjamina Netanjahu stało się możliwe dzięki wsparciu przez elektorat rosyjskich Żydów (obywateli Izraela), którzy są silnymi zwolennikami Rosji i Putina.

REMIX

POLITICO

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit