Eksplozje w rosyjskich miastach położonych blisko granicy z Ukrainą były odnotowywane z coraz większą częstotliwością w ostatnich miesiącach po serii strat terytorialnych ze strony Sił Zbrojnych Władimira Putina.
Rosyjskie systemy obrony powietrznej usiłowały zapewnić ochronę miasta Biełgorod, około 40 kilometrów na północ od granicy z Ukrainą, potym jak lokalni mieszkańcy zgłosili ponad 30 eksplozji we wczesnych godzinach wtorkowych. Atak jest ostatnim z serii niewyjaśnionych eksplozji na terytorium Rosji. Gubernator regionu Wiaczesław Gładkow poinformował za pośrednictwem telegramu, że w całym mieście słychać było eksplozje i że doszło do „uszkodzeń linii energetycznych”. Według Gladkowa aktywowano obronę powietrzną coc nie odnotowano ofiar w ludziach.
![]()