Mateusz Morawiecki zapowiedział inwestycje promujące polską strzelectwo i przemysł zbrojeniowy, twierdząc, że Polacy muszą mieć środki i umieć się bronić.
Polski rząd będzie nadal promował wykorzystanie strzelnic i inwestował w krajowy przemysł zbrojeniowy, aby zapewnić Polakom środki do obrony – zapowiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.
Podczas wizyty na strzelnicy Morawiecki wezwał Polaków do chwycenia za broń i nauczenia się strzelania, podkreślając, że „wolne społeczeństwo musi umieć się bronić i mieć do tego środki”.
Polski premier zamieścił na Twitterze zdjęcie swojej praktyki strzeleckiej wraz z podpisem: „Cóż, wygląda na to, że nie byłbym dobrym snajperem”, dodając, że wizyta była „zabawną lekcją i doświadczeniem”.
– Strzelałem z oryginalnej polskiej broni, zarówno tej historycznej, jak i współczesnej – powiedział Morawiecki, wspominając o karabinku Grot, który niedawno wszedł na uzbrojenie Polskich Sił Zbrojnych i jest chwalony za niezawodność przez Ukraińców.
– Strzelałem też z historycznego, legendarnego polskiego pistoletu Vis, który wciąż jest produkowany i jest używany przez polskich żołnierzy – dodał Morawiecki.
Powiedział, że strzelectwo to piękny i praktyczny sport z wieloletnimi tradycjami, który obecnie rozwija się w Polsce; obiecał, że będzie nadal inwestował w w przemysł zbrojeniowy i obiekty strzelnicze, aby zapewnić Polakom umiejętność samoobrony.
2 stycznia minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wyraził zgodę na zakup dodatkowych karabinków Grot dla Sił Zbrojnych. Podkreślił, że wzmocni to zdolności obronne Polski.
Karabinki zasłużyły na uznanie polskich i ukraińskich żołnierzy, którzy sprawdzili je w warunkach bojowych.
„To najważniejsza próba, jaką przeszedł karabinek Grot. Dlatego zamówiliśmy 70 000 dodatkowych Grotów” – wyjaśnił Błaszczak.
![]()