Dokumenty znalezione w Think Tanku Bidena dotyczyły Ukrainy, Iranu i Wielkiej Brytanii

Notatki i materiały informacyjne dotyczące m.in. Ukrainy, Iranu i Wielkiej Brytanii znalazły się wśród 10 niejawnych dokumentów znalezionych w biurze w Waszyngtonie, z którego korzystał prezydent Joe Biden po tym, jak opuścił drugą kadencję jako wiceprezydent.

Dokumenty, datowane na lata 2013-2016, znajdowały się w pudełkach, które zawierały również osobiste dokumenty rodziny Bidena, w tym ustalenia dotyczące pogrzebu Beau Bidena, który zmarł w 2015 roku, donosi CNN, powołując się na źródło, które podobno zna sprawę.

Dokumenty zostały odkryte 2 listopada, kiedy osobisty prawnik prezydenta zamykał biuro, z którego Biden korzystał w ramach swojej pracy na Uniwersytecie Pensylwanii po tym, jak skończył swoją karierę jako wiceprezydent.

Źródło CNN powiedziało, że adwokat zobaczył kopertę z oznaczeniami wskazującymi, że w środku znajdują się dokumenty osobiste Bidena i otworzył ją, znajdując tajne dokumenty.

Prawnik zamknął kopertę i skontaktował się z National Archives and Records Administration. Zespół Bidena ostatecznie przekazał agencji kilka pudeł z dużą ostrożnością, w tym pudełka zawierające materiały osobiste.

Tymczasem przedstawiciel Mike Turner z R-Ohio, czołowy republikanin w Komitecie Wywiadu Izby Reprezentantów, we wtorek zwrócił się do społeczności wywiadowczej o dokonanie oceny naruszenia bezpieczeństwa narodowego ze względu na obecość tajnych dokumentów w prywatnej organizacji.

Turner wysłał swoją prośbę w liście do dyrektor National Intelligence Avril Haines, mówiąc, że przechowując dokumenty, Biden „potencjalnie narusza przepisy chroniące bezpieczeństwo narodowe, w tym ustawę o szpiegostwie i ustawę o aktach prezydenckich”.

Biden zignorował pytania skierowane do niego we wtorek, gdy był na dwustronnym spotkaniu w Mexico City z premierem Kanady Justinem Trudeau, donosi Post.

Prośba Turnera pojawia się po tym, jak Biały Dom potwierdził, że Departament Sprawiedliwości przegląda dokumenty.

Biden zignorował pytania wykrzykiwane do niego we wtorek, gdy był na dwustronnym spotkaniu w Mexico City z premierem Kanady Justinem Trudeau, donosi Post.

Prośba Turnera pojawia się po tym, jak Biały Dom potwierdził, że Departament Sprawiedliwości przegląda dokumenty.

„Osoby, którym powierzono dostęp do informacji niejawnych, mają obowiązek i obowiązek ich ochrony” – powiedział również Turner w swoim liście. „Ten problem wymaga pełnego i dokładnego rozpatrzenia”.

Reprezentant James Comer, R-(Republikanin)., powiedział w poniedziałek, że wiadomości te rodzą pytania dotyczące postępowania Departamentu Sprawiedliwości w śledztwie w sprawie Trumpa i odkryciu tajnych dokumentów w posiadłości byłego prezydenta w Mar-a-Lago na Florydzie zeszłego lata.

„Czy dziś wieczorem nastąpi nalot na Biały Dom? Czy zamierzają najechać na Bidenów?” Comer zapytał dziennikarzy. „To kolejna obawa, że w Departamencie Sprawiedliwości istnieje dwupoziomowy system sprawiedliwości, jeśli chodzi o to, jak traktują Republikanów i Demokratów, a na pewno to, jak traktują byłego prezydenta w porównaniu z obecnym prezydentem”.

NEWSMAX

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit