Prześladowani aż do wyginięcia: Los chrześcijaństwa w Betlejem

Seria ataków wymierzonych w chrześcijan i chrześcijańskie miejsca w rejonie Betlejem głęboko zaniepokoiła wielu przywódców religijnych. Prześladowania zagrażają istnieniu najstarszej wspólnoty chrześcijańskiej na świecie.

Nastąpił wyraźny wzrost motywowanych religijnie ataków palestyńskich muzułmanów na chrześcijan w Betlejem. Nieco ponad dwa tygodnie temu muzułmanin został oskarżony o nękanie młodych chrześcijańskich kobiet w prawosławnym kościele przodków w Beit Sahour niedaleko miasta Betlejem. Wkrótce potem kościół został zaatakowany przez duży tłum Palestyńczyków, którzy rzucali kamieniami w budynek, podczas gdy kongreganci kulili się w środku. Kilku kongregantów zostało rannych w ataku. Odpowiedzialna za bezpieczeństwo w regionie Autonomia Palestyńska nie zrobiła nic.

W październiku niezidentyfikowani napastnicy strzelali do należącego do chrześcijan hotelu Bethlehem po tym, jak wideo w mediach społecznościowych skojarzyło hotel z ekspozycją zawierającą wycięte z kartonu gwiazdy Dawida i menorę. Film pokazywał ekspozycję w sali konferencyjnej hotelu, na której znalazły się również kartonowe wycinanki owiec i kielich z winem ustawiony przez filipińskich gości. Palestyńskie Ministerstwo Turystyki nakazało zamknięcie hali, twierdząc, że hotel przygotowywał się do żydowskiego festiwalu. W związku ze strzelaniną nie dokonano żadnych aresztowań.

„Ataki muzułmanów na chrześcijan są często ignorowane przez społeczność międzynarodową i media, które wydają się zabierać głos tylko wtedy, gdy mogą znaleźć sposób, by obwiniać Izrael” – napisał Toameh. „Kolejną niepokojącą sytuacją jest to, że przywódcy społeczności chrześcijańskiej na Zachodnim Brzegu niechętnie pociągają Autonomię Palestyńską i ich muzułmańskich sąsiadów do odpowiedzialności za ataki. Boją się zemsty i wolą trzymać się oficjalnej linii obarczania Izraela wyłączną odpowiedzialnością za nędzę mniejszości chrześcijańskiej”.

Chrześcijański Arab mieszkający w Betlejem rozmawiał z Israel365 News pod warunkiem zachowania anonimowości.

„Trzeba to usłyszeć w celu edukowania świata świata chrześcijańskiego o stanie Betlejem” – powiedział. „Ciągle dochodzi do incydentów, czy to wstosunkach międzysaiedzkich, cz też na ulicach, czy nawet przeciwko organizacjom i kościołom. W większości przypadków, społeczność muzułmańska atakuje mniejszość, którą jest społeczność chrześcijańska”.

Rozmówca Odniósł się do wspomnianych wyżej wydarzeń, podkreślając, że w Izraelu wiadomości na ten temat były wyciszane.

WND

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit

1 thought on “Prześladowani aż do wyginięcia: Los chrześcijaństwa w Betlejem

  1. Kiedy byłam w Betlejem w 2012 roku, pozostała tylko garstka chrześcijańskich rodzin. Pewna rodzina prowadziła sklep z pamiątkami. Kupiłam złoty krzyż “krzyżowca”, który noszę na co dzień. Istnieje kilka zakonów, które tam mieszkają i utrzymują miejsce narodzin. Jest to bardzo niezapomniane miejsce i wymaga sporej podróży, aby dostać się do samego miejsca narodzin Jezusa. Aby dostać się do Betlejem zajęło wiele punktów kontrolnych. Żydom bardzo trudno jest się tam dostać.

Comments are closed.