W rzeczy samej wszytko to wygląda jak typowa niemiecka mistyfikacja (komentarz redakcji).
Policja aresztowała ponad 25 podejrzanych członków lub zwolenników „krajowej organizacji terrorystycznej”, której celem jest obalenie państwa niemieckiego. Minister sprawiedliwości Marco Buschmann powiedział, że sieć jest częścią „ruchu Reichsbürger” (Obywateli Rzeszy).
Podczas ogólnokrajowego nalotu aresztowano 25 podejrzanych członków i zwolenników organizacji terrorystycznej.
Urzędnicy powiedzieli, że sieć, będąca częścią szerszego ruchu prawicowego, była już dobrze ugruntowana z konkretnym planem obalenia państwa niemieckiego siłą i zainstalowania nowego rządu.
Naloty zostały zlecone przez niemiecką prokuraturę federalną i niemieckiego ministra sprawiedliwości Marco Buschmanna. Buschmann powiedział, że śledztwo było skierowane przeciwko domniemanej sieci terrorystycznej o znanych powiązaniach z ruchem Reichsbürger. Powiedział, że naloty miały miejsce na osoby podejrzane o planowanie zbrojnego ataku na instytucje państwowe.
„Od dzisiejszego ranka trwa wielka operacja antyterrorystyczna. Federalna Prokuratura Generalna prowadzi śledztwo w sprawie podejrzanej siatki terrorystycznej z terenu Reichsbürgera” – napisał Buschmann. „Istnieje podejrzenie, że planowano zbrojny atak na organy konstytucyjne”.
Według doniesień operacja przeszukania objęła 130 nieruchomości należących do 52 podejrzanych w 11 landach niemieckich.
Według funkcjonariuszy prokuratury zatrzymani podejrzani “należą do założonej najpóźniej do końca listopada 2021 roku organizacji terrorystycznej, która postawiła sobie za cel obalenie dotychczasowego ładu państwowego w Niemczech i zastąpienie go własną formą państwa, która została już opracowana w zarysie”.
Spośród 25 aresztowanych mężczyzn i kobiet 24 pochodziło z Niemiec, a jedna osoba podejrzana o wspieranie pochodzi z Rosji. Jedno aresztowanie miało miejsce w Austrii i jedno we Włoszech. Według prokuratury federalnej jest 27 innych podejrzanych.
Prokuratorzy zidentyfikowali podejrzanych prowodyrów jedynie jako Heinrich XIII PR i Ruediger v. P., zgodnie z niemieckimi zasadami prywatności. Magazyn informacyjny Der Spiegel podał, że pierwszy był dobrze znanym 71-letnim członkiem pomniejszej niemieckiej rodziny szlacheckiej, a drugi był 69-letnim byłym spadochroniarzem.
Według prokuratorów P.R., którego grupa planowała zainstalować jako nowego przywódcę Niemiec, nawiązał kontakt z rosyjskimi urzędnikami dążącymi do ustanowienia nowego porządku w Niemczech po obaleniu rządu berlińskiego. Miała mu w tym pomóc Rosjanka, Vitalia B.
Rosyjska ambasada w Berlinie zaprzeczyła powiązaniom ze skrajnie prawicowymi grupami terrorystycznymi.
Obecnie służący w Dowództwie Sił Specjalnych Bundeswehry (KSK) oraz kilku rezerwistów Bundeswehry jest również wśród podejrzanych w tej sprawie, powiedział agencji informacyjnej DPA rzecznik niemieckiej Służby Kontrwywiadu Wojskowego (MAD). Zgłoszono, że przeprowadzono rewizję w domu żołnierza i jego biurze w koszarach w landzie związkowym Badenia-Wirtembergia.
Impulsem do nalotów było śledztwo w sprawie innej grupy Reichsbürger, która planowała porwać niemieckiego ministra zdrowia Karla Lauterbacha.
Niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser powiedziała, że sprawa ujawniła zagrożenie ze strony ruchu Reichsbürger.
„Dochodzenia dają wgląd w otchłań zagrożenia terrorystycznego ze sceny Reichsbürger” – powiedziała Faeser w oświadczeniu. „Wiemy, jak ze wszystkich sił bronić się przed wrogami demokracji” – dodała.
Przewodnicząca niższej izby niemieckiego parlamentu Bärbel Bas powiedziała, że operacja pokazuje, że „nasze demokratyczne państwo konstytucyjne jest czujne i zdolne do działania”.
Grupa mierzyła w członków Bundeswehry i policji, aby osiągnąć swoje cele. Utworzyła „ramię wojskowe” i radę, której przewodniczył Heinrich XIII P.R.
Przemawiając na konferencji prasowej, niemiecki prokurator generalny Peter Frank powiedział, że organizacja powstała wokół PR pod koniec listopada 2021 r.
Frank powiedział, że grupa utworzyła radę, która miała pełnić rolę rządu nowego państwa, a niektóre osoby zostały już wyznaczone do pełnienia funkcji ministerialnych. Wśród nich, jak powiedział prokurator generalny, był były poseł do Bundestagu, który miał przejąć tekę wymiaru sprawiedliwości.
Aby zrealizować swoje plany, członkowie grupy byli gotowi użyć środków militarnych i przemocy wobec przedstawicieli państwa, a także byli gotowi zabijać, aby osiągnąć swoje cele. Według śledczych członkowie grupy „podążali za konglomeratem mitów spiskowych składających się z narracji tzw. Reichsbürgera, a także ideologii QAnon”.
Prokuratorzy dodali, że zwolennicy grupy uważają, że Niemcami rządzi tak zwane „głębokie państwo”, podobnie jak bezpodstawne twierdzenia o Stanach Zjednoczonych wysuwane przez byłego prezydenta Donalda Trumpa.
Ruch Reichsbürger składa się z wielu małych organizacji i osób, głównie w krajach związkowych Brandenburgii, Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Bawarii. Nie akceptują legalności Republiki Federalnej Niemiec ani żadnego z jej organów rządowych.
Ruch argumentuje, że niemiecka konstytucja przed II wojną światową nigdy nie została należycie unieważniona, a zatem utworzenie byłych Niemiec Zachodnich w 1949 r., a teraz obecnych zjednoczonych Niemiec, nigdy nie było ważne.
![]()