Hakerzy stojący za niszczycielskim i się cyberatakiem Medibank to rosyjscy cyberprzestępcy, twierdzi australijska policja federalna.
Komisarz AFP Reece Kershaw ogłosił, że „złośliwy” atak na ubezpieczyciela zdrowotnego, który ujawnił prywatne informacje zdrowotne, które wyciekły w ciemnej sieci, jest przeprowadzany przez osoby w Rosji.
„Nasz wywiad wskazuje na grupę luźno powiązanych cyberprzestępców, którzy prawdopodobnie są odpowiedzialni za przeszłe znaczące naruszenia w krajach na całym świecie” – powiedział.
Powiedział, że cyberprzestępcy działają jak firma, któr wspierają podmioty stowarzyszone i współpracownicy. Kershaw dodał, że inne osoby zaangażowane w „biznes” mają siedzibę w innych krajach.

„Uważamy, że wiemy, które osoby są odpowiedzialne, ale nie będę ich wymieniał” – powiedział.
Australijskie władze będą prowadzić rozmowy z rosyjskimi organami ścigania na temat osób odpowiedzialnych za cyberatak, aby postawić je przed wymiarem sprawiedliwości kraju.
„Ważne jest, aby pamiętać, że Rosja czerpie korzyści z wymiany danych wywiadowczych i danych udostępnianych za pośrednictwem Interpolu, co wiąże się z obowiązkami i odpowiedzialnością” – powiedział.
Kershaw wydał również surowe ostrzeżenie dla odpowiedzialnych przestępców: „Wiemy, kim jesteś, a AFP ma pewne znaczne rezultaty na tablicy wyników, jeśli chodzi o sprowadzanie zagranicznych przestępców do Australii, aby stanęli przed wymiarem sprawiedliwości”.
Komunikat AFP pojawia się po tym, jak premier potwierdził wcześniej, że władze wiedzą, kto stoi za cyberatakiem.
„Wiemy, skąd pochodzą, wiemy, kto jest za to odpowiedzialny i mówimy, że należy ich pociągać do odpowiedzialności” – powiedział Anthony Albanese.
Twierdził również, że kraj, z którego pochodzi domniemany napastnik, który od tego czasu został ujawniony jako Rosja, powinien zostać „pociągnięty do odpowiedzialności”.
„Faktem jest, że naród, z którego pochodzą te ataki, powinien również zostać pociągnięty do odpowiedzialności za obrzydliwe ataki i ujawnienie informacji, w tym bardzo prywatnych i osobistych” – powiedział.
Po raz trzeci w ciągu tej tylko kilu dni cyberprzestępcy ujawnili prywatne informacje dotyczące zdrowia na ciemnym forum internetowym, a ostatni przeciek rzekomo ujawnia diagnozy medyczne związane z alkoholizmem.
Dyrektor generalny Medibanku twierdzi, że hakerzy ci „cieszą się rozgłosem w kręgach cyberprzestępczych”.
Dyrektor generalny Medibanku David Koczkar powiedział, że przestępcy „cieszą się rozgłosem” ujawniania wycieków danych i spodziewa się, że przestępstwa będą kontynuowane w nadchodzących dniach.
Hakerzy żądają 10 milionów dolarów za zaprzestanie ujawniania australijskich danych medycznych skradzionych z Medibank.
Ubezpieczyciel zdrowotny, który odmówił zapłaty okupu, powiedział, że hakerzy uzyskali dostęp do informacji należących do 9,7 mln klientów, w tym premiera Albanese.
Cyberatak na półrządowego ubezpieczyciela zdrowia Medibank jest źródłem poważnego zakłopotania dla rządu federalnego, który kilka miesięcy wcześniej oskarżył firmę telekomunikacyjną OPTUS o brak odpowiedniego zabezpieczenia w odniesieniu do podobnego cyberataku.
![]()