Polska zamierza w najbliższych latach wybudować sześć elektrowni jądrowych i otrzymała oferty od amerykańskiego Westinghouse, południowokoreańskiego KHNP i francuskiego EDF. Ponieważ zbliża się termin podjęcia decyzji, wicepremier Jacek Sasin i minister klimatu Anna Moskwa przeprowadzili w Waszyngtonie rozmowy z sekretarz ds. energii USA Jennifer Granholm.
Przemawiając po spotkaniu Sasin powiedział, że było to „bardzo konstruktywne i ważne spotkanie dotyczące naszych wspólnych projektów w dziedzinie energetyki jądrowej. Służyło wyjaśnieniu wszystkich kwestii, które pozostały do wyjaśnienia, jeśli chodzi o decyzję rządu o wyborze partnera. w polskim projekcie energetyki jądrowej”.
“Jesteśmy blisko podjęcia decyzji o wyborze partnera. Myślę, że po tym spotkaniu jesteśmy znacznie bliżej podjęcia tej decyzji.”
We wrześniu ubiegłego roku ogłoszono, że do 2040 roku może powstać sześć dużych reaktorów wodnych ciśnieniowych o łącznej mocy zainstalowanej 6-9 GWe w ramach polskiego planu zmniejszenia uzależnienia od węgla. Zgodnie z przyjętym harmonogramem, budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce rozpocznie się w 2026 roku, a pierwszy reaktor o mocy 1-1,6 GWe zostanie oddany do użytku w 2033 roku. Kolejne bloki będą realizowane co 2-3 lata .
W lipcu ubiegłego roku Westinghouse ogłosił rozpoczęcie front-endowych prac inżynieryjno-projektowych – w oparciu o technologię AP1000 – w ramach dotacji amerykańskiej Agencji Handlu i Rozwoju “na rozwój” programu energetyki jądrowej w Polsce. EDF z Francji złożyło „niewiążącą ofertę wstępną” na dostawę sześciu reaktorów EPR w październiku. Polska otrzymała również ofertę Korea Hydro & Nuclear Power na budowę sześciu reaktorów APR-1400.
Nadmorskie miasta Lubiatowo i Kopalino w polskiej gminie Choczewo zostały wybrane jako preferowana lokalizacja dla pierwszej dużej elektrowni jądrowej w kraju.
![]()
Logiczna droga.