Europejscy przywódcy zebrali się w czwartek w Pradze na inauguracyjnym spotkaniu Europejskiej Wspólnoty Politycznej, aby omówić wyzwania stojące przed kontynentem.
Jednak niektórzy szefowie państw w Pradze kwestionowali obecność niektórych swoich odpowiedników, w tym przywódców Turcji i Azerbejdżanu, według urzędnika UE pytanego na ten temat.
Nowy klub narodów był promowany jako okazja dla europejskich przywódców do dyskusji politycznych i początkowo był przedstawiany jako wspólnota demokratycznych narodów w odpowiedzi na wojnę Rosji na Ukrainie.
„Wielu przywódców kładzie nacisk na wartości”, powiedział urzędnik, a przestrzeganie międzynarodowego porządku i rządów prawa postrzegane jest jako warunek wstępny włączenia się do tego nowego forum.
Oczekuje się, że podczas zamykającej sesji plenarnej zostanie poruszony temat członkostwa i tego, czy EPC należy rozszerzyć, czy zamiast tego zmniejszyć, dodał urzędnik.
Wojna na Ukrainie zdominowała agendę pierwszego spotkania Wołodymyrem Zełenskim “online”. Ukraiński przywódca wezwał zgromadzonych w czeskiej stolicy do zaostrzenia sankcji wobec Rosji oraz zwiększenia pomocy finansowej i wojskowej dla jego kraju.
Domagał się również, by wydali „gwarancje bezpieczeństwa przed wejściem Ukrainy do NATO”.
44 przywódców dyskutowało także w mniejszych grupach o sytuacji gospodarczej, energii i klimacie, migracji i mobilności przed rozstaniem się na spotkania bilateralne.
„Z pewnością warto mieć tę platformę, która pozwoli nam, mam nadzieję, na merytoryczną wymianę informacji o tym, jak połączyć pewną liczbę działań w celu obrony interesów naszych obywateli na całym kontynencie europejskim” – powiedział przewodniczący Rady Europejskiej – powiedział Charles Michel, gdy przybył do Zamku Praskiego na spotkanie.

Nowy format został nazwany przez prezydenta Litwy Gitanasa Nausėdę „Narodami Zjednoczonymi w Europie”, a jego odpowiednik w Islandii, Katrín Jakobsdóttir, „wydarzeniem historycznym”.
„To interesujące, ponieważ tutaj spotykają się przywódcy UE i kraje spoza UE i naprawdę rozmawiają o polityce europejskiej, nie tylko w kontekście UE. I myślę, że to dobrze, gdy inicjatywa pochodzi z Islandii” – powiedziała dziennikarzom po przyjeździe.
Prezydent Francji Emmanuel Macron po raz pierwszy przedstawił ideę tej wspólnoty podczas przemówienia na zakończenie konferencji w sprawie przyszłości Europy w maju, kiedy niesprowokowana agresja Rosji na Ukrainę wkraczała w trzeci miesiąc.
Macron powiedział wtedy, że UE nie może być jedynym sposobem ustrukturyzowania kontynentu europejskiego i że nadszedł czas, aby zorganizować Europę w szerszym zakresie.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen również wezwała tę nową wspólnotę podczas swojego wrześniowego orędzia o stanie Unii.
Aby uspokoić obawy krajów Bałkanów Zachodnich, które od lat czekają w skrzydle UE, zarówno Macron, jak i szef Komisji podkreślili, że ten nowy format nie zastąpi rozszerzenia.
Powtórzył to w tym tygodniu urzędnik UE, który powiedział, że dyskusje z krajami Bałkanów Zachodnich w ostatnich latach koncentrowały się wyłącznie na procesie akcesyjnym, ale nowa wspólnota polityczna pozwoliłaby na „szersze dyskusje polityczne” na temat bezpieczeństwa i stabilności.
„Chcemy, aby cała Europa, nie tylko Unia Europejska, prowadziła politykę bezpieczeństwa, pokoju, ekspansji, wolności i wzrostu gospodarczego” – powiedział w czwartek premier Mateusz Morawiecki.
„Chcemy pomóc naszym sąsiadom. Doskonale wiemy, że pokój w całej Europie zależy od bezpiecznego sąsiedztwa, w tym na Bałkanach Zachodnich” – dodał.
Macron ze swojej strony powiedział, że celem spotkania było przesłanie jedności i „budowanie strategicznego zbliżenia” ze wszystkimi krajami europejskimi.
„Celem jest przede wszystkim wspólne odczytanie sytuacji dotykającej naszą Europę, zbudowanie wspólnej strategii, a więc strategicznej rozmowy, która do tej pory tak naprawdę nie istniała i która mogłaby rodzić podziały. I mam nadzieję na nowe projekty w tes sprawie.”
W spotkaniu biorą również udział Norwegia, Szwajcaria i Wielka Brytania, które nie chcą być w UE. Wszystkie trzt państwa mają głębokie więzi gospodarcze z UE, ale do tej pory nie miały możliwości przedyskutowania szerszych kwestii ogólnoeuropejskich.
Premier Wielkiej Brytanii Liz Truss zabrała głos podczas otwierającej sesji plenarnej, stwierdzając, że „Europa stoi w obliczu największego kryzysu od czasów II wojny światowej.
„Musimy nadal działać stanowczo – aby zapewnić Ukrainie wygraną w tej wojnie, ale także aby poradzić sobie ze strategicznymi wyzwaniami, które ujawniła” – dodała w oświadczeniu na Downing Street.
![]()