Ukraina zintensyfikowała kontrataki przeciwko siłom rosyjskim na południu, podczas gdy Moskwa po raz pierwszy od tygodni zbombardowała przedmieścia Kijowa.
Piętnaście osób zostało rannych, gdy w czwartek pociski rakietowe uderzyły w instalacje wojskowe w rejonie Wyszhorodzkim na obrzeżach stolicy Ukrainy, powiedział w Telegramie gubernator regionu Kijowa Oleksij Kuleba.
Syreny nalotów zawyły, gdy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przemawiał w parlamencie wraz z wizytą w parlamencie prezydenta Litwy Gitanasa Nauseda, w związku z tyn, że Ukraina po raz pierwszy obchodziła Dzień Ukraińskiej Państwowości jako dnia wolnego od pracy w czwartek.
Atak zburzył poczucie normalności, które wróciło do życia w Kijowie, odkąd wojska rosyjskie w pierwszych tygodniach wojny zrezygnowały z prób zdobycia miasta w obliczu zaciekłego oporu ukraińskiego.
Ponad 10 rosyjskich pocisków trafiło również w miasto Czernihów, około 120 km na północny wschód od Kijowa, powiedział gubernator regionu Wiaczesław Czausow w ukraińskiej telewizji. Podobnie jak Kijów, Czernihów nie był celem ataków od tygodni.
„To Rosja złożyła pozdrowienia z okazji Dnia Suwerenności Państwa Ukrainy” – powiedział, dodając, że pojawiły się obawy dotyczące „drugiej fazy operacji lądowych wroga”.
Na południu Ukraina poinformowała, że jej samoloty uderzyły w pięć rosyjskich baz wokół Chersoniu i innego pobliskiego miasta, gdzie koncentruje się największa kontrofensywa od czasu inwazji Rosji, rozpoczętej 24 lutego.
Region Chersonia, który graniczy z zaanektowanym przez Rosję Krymem, został podbity przez siły rosyjskie wkrótce po tym, jak rozpoczęły one to, co Moskwa nazywa „specjalną operacją wojskową”. Ukraina opisuje działania Rosji jako wojnę podboju w stylu imperialnym.
W ostatnich tygodniach Ukraina wykorzystała dostarczone przez Zachód systemy rakietowe dalekiego zasięgu do poważnego uszkodzenia trzech mostów na Dnieprze, co utrudniło Rosji zaopatrzenie swoich sił na zachodnim brzegu.
Brytyjski wywiad powiedział, że strategia zaczyna izolować siły rosyjskie w regionie Chersoniu.
„49. Armia Rosyjska, stacjonująca na zachodnim brzegu Dniepru, wygląda teraz na poważnie zagrożoną”, napisano w biuletynie wywiadu.
Miasto Chersoń zostało praktycznie odcięte od innych terytoriów okupowanych przez Rosję.
„Jego utrata poważnie podważyłaby rosyjskie próby odmalowania okupacji jako sukcesu” – wypowiedział się brytyjski wywiad.
Ukraina twierdzi, że w ostatnich tygodniach odzyskała kilka małych osiedli na północnym krańcu regionu, próbując odepchnąć siły rosyjskie.
![]()