Donald Tusk zapowiada likwidację IPN

Donald Tusk zapowiedział likwidację Instytutu Pamięci Narodowej po tym, jak Platforma Obywatelska dojdzie do władzy. – W tym kształcie istnienie tej instytucji nie ma większego sensu – powiedział lider Platformy Obywatelskiej podczas spotkania w Dzierżoniowie.

W opinii byłego premiera Instytut „nie robi tego, do czego został powołany”. – To z założenia nie jest zła instytucja. Momentami IPN wykonywał bardzo dobrą robotę, choć teraz niespecjalnie mnie interesuje, kto się okazał agentem, a kto nie – mówił Tusk.

Lider PO skrytykował zasiadającego we władzach IPN byłego opozycjonistę Krzysztofa Wyszkowskiego. – To mój dobry znajomy, ale jak tylko otworzy usta, to wylewa się więcej jadu i nienawiści, niż można sobie wyobrazić – dodał.

Donaldowi Tuskowi nie podoba się także sposób funkcjonowania CBA. – Po 7 latach (rządów Zjednoczonej Prawicy – przyp. red.) widać, że nie ma tam nikogo, kto zajmowałby się tym, do czego CBA zostało powołane. Nikt tam nie pilnuje, wszyscy zajmują się opozycją – stwierdził były premier, dodając, że „nie chciałbym, żeby zlikwidowano CBA”.

Podczas spotkania w Dzierżoniowie przewodniczący PO nie szczędził ponadto słów krytyki pod adresem Adama Glapińskiego. W jego ocenie rząd i NBP odpowiadają za to, że „w Polsce mamy najwyższą inflację w Europie”, chociaż wyższe wskaźniki inflacji odnotowano również m.in. w krajach bałtyckich, czy Czechach.

W Dzierżoniowie Donald Tusk odpowiadał także na pytania wyborców. Jeden z nich przypomniał wypowiedź Stefana Niesiołowskiego z czasu rządów PO-PSL.

– Szczaw i mirabelki kazał nam jeść pewien poseł z pana ugrupowania. Pan powiedział, że chleb będzie kosztował 20 zł. To za waszych rządów zabrano zasiłek pogrzebowy. Życzę panu dobrze, ale nie będę na pana głosował – zadeklarował mężczyzna.

Inny z wyborców stwierdził, że „choćby pan trzykrotnie, panie premierze, objechał powiaty i gminy, niech sobie pan przypomni Dzierżoniów – nie przekroczy pan więcej niż 20 procent”.

– Gdybym zakładał, że to będzie 20 procent, to bym wam głowy nie zawracał. Nie wiem, czy będzie wspólna lista czy nie, ale taki honorowy zakład proponuję o przekonanie; ja uważam, że będzie ponad 30 procent – oparł Tusk, dodając że ma „kompetencje do pokonania PiS, bo osiem razy wygrywał wybory, będąc na czele PO”.

TVP.info

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit