Zniszczono kolejny grób żołnierzy AK na Białorusi

W wiosce Kaczycze w obwodzie grodzieńskim zniszczone zostało jeszcze jedno miejsce pochówku żołnierzy Armii Krajowej – powiadomił portal telewizji Biełsat, powołując się na swoich czytelników.

Cmentarz żołnierzy Armii Krajowej w Wołkowysku po zniszczeniu

4 lipca w mediach pojawiła się informacja o zniszczeniu grobów polskich żołnierzy we wsi Mikuliszki w rejonie oszmiańskim na Grodzieńszczyźnie – mogiły zostały zrównane z ziemią.

Nie są to pierwsze takie akty wandalizmu. Przypadki niszczenia polskich grobów odnotowano również we wsiach Bohdany, Bobrowicze, Dyndyliszki, Jodkiewicze i Iwie. Polskie MSZ wyraziło sprzeciw wobec bezczeszczenia pomników oraz grobów Polaków na Białorusi i bezpośrednio obwinia za to białoruski reżim.

Marcin Wojciechowski, charge d’affaires Polski, został wczoraj wezwany do białoruskiego MSZ. Przekazano mu, że polskie zaniepokojenie jest „nieumotywowane”, ponieważ w rejonie wsi Mikuliszki rzekomo nie było „pochówków obcych żołnierzy”. Oskarżono też Polskę o „systematyczne niszczenie sowieckich pomników”.

Opinia białoruskiego historyka Alaksandra Paszkiewicza na temat nisczenia polskich grobów:

Myślę, że te sytuacje mają bezpośredni związek z państwowym “śledztwem”, na pewno są to ogniwa jednego łańcucha. Reżim Łukaszenki w ostatnich latach wszedł w jeszcze ostrzejszą niż dotychczas konfrontację ideologiczną ze światem zachodnim. A ponieważ Polska i Polacy to skraj świata zachodniego i wraz z krajami bałtyckimi mają najbardziej negatywny stosunek do reżimu, są atakowani w każdy możliwy sposób. Tym bardziej, że to nasi bezpośredni sąsiedzi i dzielimy wspólną historię, więc bolesnych miejsc, w które można uderzyć, jest dość sporo.

Doszło do tego, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch lat reżim Łukaszenki porzucił nawet pozory przyzwoitości, a teraz nie tylko nie ukrywa, ale otwarcie demonstruje, że jest gotowy na absolutnie wszystko. Ten reżim nie ma nic wspólnego z moralnością. A ponieważ sam Łukaszenka, jak i jego najbliższe otoczenie, nie mają żadnych hamulców moralnych i teraz nawet formalnie nie starają się słuchać głosu sumienia, to mają miejsce wydarzenia, które jeszcze niedawno wydawały się nieprawdopodobne. To samo zresztą dzieje się teraz w Rosji – co jakiś czas pojawiają się doniesienia o próbach zastraszania Polaków różnymi aktami wandalizmu w stosunku do miejsc pamięci rozstrzelanych polskich oficerów w Katyniu i Miednoje.

Biełsat

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit